
Uległam poważnemu wypadkowi na oczach mojego 6-letniego syna❗️ Skutki tamtego tragicznego dnia odczuwam do dziś. Pomocy!
Fundraiser goal: Turnus rehabilitacyjny, leczenie, rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Turnus rehabilitacyjny, leczenie, rehabilitacja
Fundraiser description
Byłam na wyjeździe za granicą. Spędzałam czas z moim sześcioletnim wówczas synkiem, przyjacielem i jego rodziną. To był ostatni dzień wycieczki, mieliśmy już tylko wsiąść do samochodu i wrócić do Polski. Niestety, właśnie wtedy wydarzył się ten koszmar.
15 maja 2022 r. uległam poważnemu wypadkowi. Mój synek był nieco za mną. Zdążył zostać odepchnięty. Na całe szczęście nic mu się nie stało. To ja przyjęłam na siebie najcięższe uderzenie.
Zostałam przewieziona do szpitala, gdzie rozpoczęła się walka o moje życie. Usunięto mi wtedy krwiaka oraz lewą część czaszki. Z dziurą w głowie 2 czerwca przewieziono mnie na granicę. Stamtąd helikopterem przetransportowano mnie na udarówkę w szpitalu w Krakowie.
Stwierdzono u mnie udar powypadkowy i padaczkę pourazową. Do sierpnia pozostawałam w szpitalu na oddziale udarowym, a następnie spędziłam około dwóch tygodni na rehabilitacji. Wreszcie wypisano mnie do domu, gdzie kontynuowałam ćwiczenia.

Niestety, godziny dostępne na NFZ są niewystarczające, abym mogła odzyskać dawną sprawność. Prywatne rehabilitacje wiążą się natomiast z ogromnymi kosztami. Środki powoli się kończą. Nie mogę jednak przerwać. Chcę odzyskać moje dawne życie.
Nadal nie jestem nawet w stanie wyjść na spacer. Mogę się poruszać tylko przy kijku lub przy wsparciu drugiej osoby, a i to jest wyzwaniem ze względu na niedowład lewostronny po udarze. Przyjmuję zastrzyki z toksyny botulinowej na rozluźnienie mięśni ze spastyką.
Obecnie czekam na dwa terminy wyjazdów do ośrodków rehabilitacyjnych na NFZ. Chcę jednak jechać na kolejne, prywatne. Regularne, intensywne ćwiczenia oraz specjalistyczny sprzęt mogą przynieść naprawdę pozytywne efekty. Wierzę, że tak będzie.
Dlatego zwracam się z ogromną prośbą o pomoc. Każda wpłata i każde udostępnienie to dla mnie szansa na odzyskanie tego, co odebrała mi jedna tragiczna chwila.
Małgosia