Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.

We recommend checking your settings and enabling cookies.

Małgorzata Żądło-Kurcz - main photo

Uległam poważnemu wypadkowi na oczach mojego 6-letniego syna❗️ Skutki tamtego tragicznego dnia odczuwam do dziś. Pomocy!

Fundraiser goal: Turnus rehabilitacyjny, leczenie, rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Małgorzata Żądło-Kurcz, 37 years old
Kraków
Stan po wypadku — uraz czaszkowo-mózgowy, niedowład lewostronny
Starts on: 6 May 2026
Ends on: 6 August 2026
PLN 6,660(12.52%)
6 days leftStill needed: PLN 46,532
DonateDonated by 134 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0966333
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0966333 Małgorzata

Recurring donation

Regular support provides Małgorzata a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Turnus rehabilitacyjny, leczenie, rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Małgorzata Żądło-Kurcz, 37 years old
Kraków
Stan po wypadku — uraz czaszkowo-mózgowy, niedowład lewostronny
Starts on: 6 May 2026
Ends on: 6 August 2026

Fundraiser description

Byłam na wyjeździe za granicą. Spędzałam czas z moim sześcioletnim wówczas synkiem, przyjacielem i jego rodziną. To był ostatni dzień wycieczki, mieliśmy już tylko wsiąść do samochodu i wrócić do Polski. Niestety, właśnie wtedy wydarzył się ten koszmar.

15 maja 2022 r. uległam poważnemu wypadkowi. Mój synek był nieco za mną. Zdążył zostać odepchnięty. Na całe szczęście nic mu się nie stało. To ja przyjęłam na siebie najcięższe uderzenie.

Zostałam przewieziona do szpitala, gdzie rozpoczęła się walka o moje życie. Usunięto mi wtedy krwiaka oraz lewą część czaszki. Z dziurą w głowie 2 czerwca przewieziono mnie na granicę. Stamtąd helikopterem przetransportowano mnie na udarówkę w szpitalu w Krakowie.

Stwierdzono u mnie udar powypadkowy i padaczkę pourazową. Do sierpnia pozostawałam w szpitalu na oddziale udarowym, a następnie spędziłam około dwóch tygodni na rehabilitacji. Wreszcie wypisano mnie do domu, gdzie kontynuowałam ćwiczenia.

Małgorzata Żądło-Kurcz

Niestety, godziny dostępne na NFZ są niewystarczające, abym mogła odzyskać dawną sprawność. Prywatne rehabilitacje wiążą się natomiast z ogromnymi kosztami. Środki powoli się kończą. Nie mogę jednak przerwać. Chcę odzyskać moje dawne życie.

Nadal nie jestem nawet w stanie wyjść na spacer. Mogę się poruszać tylko przy kijku lub przy wsparciu drugiej osoby, a i to jest wyzwaniem ze względu na niedowład lewostronny po udarze. Przyjmuję zastrzyki z toksyny botulinowej na rozluźnienie mięśni ze spastyką.

Obecnie czekam na dwa terminy wyjazdów do ośrodków rehabilitacyjnych na NFZ. Chcę jednak jechać na kolejne, prywatne. Regularne, intensywne ćwiczenia oraz specjalistyczny sprzęt mogą przynieść naprawdę pozytywne efekty. Wierzę, że tak będzie.

Dlatego zwracam się z ogromną prośbą o pomoc. Każda wpłata i każde udostępnienie to dla mnie szansa na odzyskanie tego, co odebrała mi jedna tragiczna chwila.

Małgosia

Select a tag
Sort by
  • P.
    P.
    Share
    PLN 100

    Trzymam kciuki Bulinka 💙 wracaj do zdrowia.

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • 30
    30
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20