Marcel Kaniewski - main photo

Marcel otarł się o ŚMIERĆ. Tragiczny wypadek skreślił nastoletnie plany i marzenia. POMOCY!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Marcel Kaniewski
Bydgoszcz
Stan po porażeniu prądem: obrzęk mózgu, niedowład spastyczny 4-kończynowy, encefalopatia niedokrwienno-niedotlenieniowa
Starts on: 24 April 2026
Ends on: 8 July 2026
Rest in peace
PLN 74,530
Donated by 1064 people

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Marcel Kaniewski
Bydgoszcz
Stan po porażeniu prądem: obrzęk mózgu, niedowład spastyczny 4-kończynowy, encefalopatia niedokrwienno-niedotlenieniowa
Starts on: 24 April 2026
Ends on: 8 July 2026

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Marcela. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Fundraiser description

Nasz syn, Marcel, to nastoletni chłopak – pełny energii, aktywny, kochający sport. Zawsze był uśmiechnięty, otoczony ludźmi, dla których był ważny. Nagle, w jednym momencie jego życie runęło. Nasz syn otarł się o śmierć i dziś walczy o każdy oddech. 

20 marca 2026 roku to data, która wyryje się w naszych sercach już na zawsze. Marcel był z kolegami, kiedy uległ tragicznemu wypadkowi – został porażony prądem. Koledzy od razu zadzwonili po pogotowie i podjęli próbę reanimacji. 

Marcel trafił prosto na OIOM. Kiedy on walczył o życie, do nas zadzwoniła policja, informując o zdarzeniach, na które nie byliśmy przygotowani. Strach, który wtedy czuliśmy, jest nie do opisania. Nasz syn prawie zginął. 

Doszło do bardzo dużego niedotlenienia mózgu. Marcel przez trzy tygodnie przebywał w śpiączce farmakologicznej. Te dni dłużyły się w nieskończoność, a my w każdej godzinie drżeliśmy o życie syna. 

Marcel Kaniewski

Dziś Marcel został już wybudzony, ale jego stan jest bardzo zły. Nie chodzi i nie mówi. Choć wiemy, że nas słyszy i rozumie, kontakt z nim jest bardzo znikomy. Spełnia proste polecenia i kontaktuje się z nami mrugnięciem oczu. Czasem lekko ściśnie dłoń. 

Każdego dnia widzimy minimalną poprawę w stanie zdrowia Marcela. Wiemy, że teraz przed nim długa i trudna droga do odzyskania sprawności. Choć nie mamy pewności, że wróci do pełni sił, wiemy, że zrobimy wszystko, żeby zawalczyć o jego zdrowie. 

Czas teraz gra istotną rolę. Intensywna rehabilitacja musi rozpocząć się jak najszybciej – wtedy szanse na sprawność będą największe. Niestety, to koszt, któremu nie potrafimy sprostać. Nie mamy środków na opłacenie tak drogiej rehabilitacji. 

Dlatego zwracamy się z prośbą o wsparcie. Przed Marcelem całe życie – jest dopiero w drugiej klasie szkoły chemicznej. Zawsze bardzo dobrze się uczył. Kochał sport – podnosił ciężary, chodził na treningi. Dziś został przykuty do szpitalnego łóżka, a całe jego życie stanęło pod znakiem zapytania.

Twój gest, udostępnienie zbiórki oraz dobre słowo są dla nas nieocenionym wsparciem. Walczymy o zdrowie młodego, nastoletniego chłopaka, który miał plany i marzenia. Nie możemy pozwolić, by to wszystko legło w gruzach. Prosimy, pomóż nam uratować syna! 

Rodzice

Donations

Sort by
  • Magda, licytacja kosmetyczka
    Magda, licytacja kosmetyczka
    Share
    PLN 50
  • Sebastian licytacja
    Sebastian licytacja
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Kasia
    Kasia
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
    Recurring donation
  • Aga i Tomek
    Aga i Tomek
    Share
    PLN 500