Uwaga – umiera dziecko❗️Przeszczep wątroby kosztuje niemal 8 milionów złotych!

URGENT!
Charity collection verified by the Siepomaga Foundation
Supported by 63,005 people
3,047,850 zł (39.43%)
To reach our goal: 4,681,863 zł
Donate Donate
Goal
Transplantacja wątroby i dalsze leczenie w Children's Hospital of Chicago

Marcel Kubala, 2 years

Jadowniki

Marskość wątroby, nadciśnienie wrotne, stan po operacji atrezji dróg żółciowych- metodą Kasai, hypoplazja móżdżku i pnia mózgu, padaczka, retinopatia, wcześniactwo

Started: 22 January 2021
Ends: 23 May 2021

Pomóżcie nam, bo umiera nasze dziecko! Jedyną szansą na ratunek jest przeszczep wątroby, który bez pieniędzy się nie odbędzie. Operacja ostatniej szansy to przeszczep kawałka wątroby od żywego dawcy! Fragment wątroby Taty Marcelka może uratować mu życie! 

Marcel Kubala

20.09.2019 Nasz synek został zdyskwalifikowany w Polsce z transplantacji wątroby. Dla nas był to ogromny cios, wiemy że alternatywą dla przeszczepu wątroby jest śmierć. Lekarze w Polsce mogą nam zaoferować tylko leczenie paliatywne i opiekę hospicjum. W grudniu 2019 roku choroba pokazała swoje najgorsze oblicze. Marcelek zaczął wymiotować krwią! Był to dla nas straszny widok. Nasze ukochane dziecko wykrwawiało się nam na rękach! Marcelka przetransportowano śmigłowcem do szpitala, gdzie przetoczono mu krew i podano leki, sytuacja była dynamiczna i liczyła się każda minuta. Modliliśmy się, by krwawienie ustało. Bez operacji ten koszmar wróci, a wtedy może być już za późno na ratunek! Jak mamy żyć ze świadomością, że śmierć może dopaść nasze dziecko w każdej chwili?

Marcel Kubala

Na transplantację zgodził się jedyny szpital w Chicago. Koszty operacji i pobytu są ogromne. Sami nie damy rady... Świadomość, że moje dziecko może w każdej chwili wykrwawić się na moich rękach, jest nie do zniesienia! W każdej chwili może dojść do gwałtownego pogorszenia się wydolności wątroby, co w efekcie może doprowadzić do śmierci naszego synka. Jedynym sposobem na uratowanie Marcelkowi życia jest przeszczep wątroby!

W Polsce Marcyś został zdyskwalifikowany z przeszczepu wątroby z powodów neurologicznych i podejrzenia niepełnosprawności. Był to dla nas jako rodziców ogromny wstrząs wywołujący poczucie niesprawiedliwości i bezsilności, dla niego niejako wyrok śmierci. Szukaliśmy pomocy w całej Europie, w Belgii na konsultacjach spędziliśmy trzy tygodnie. Niestety – również tamtejsi lekarze odmówili nam pomocy. Jedynym wyjściem było szukanie ratunku w USA, ponieważ tam nie odmawia się pomocy takim dzieciom jak Marcelek. 

Nasz synek urodził się 28 października 2018 roku, jako skrajny wcześniak w 25 tygodniu ciąży z wagą 900 gramów. Przez miesiąc jego oddech był sztucznie podtrzymywany przez respirator. Przeszedł wrodzone zapalenie płuc, posocznicę, odmę opłucnową, martwicze zapalenie jelit, cholestazę oraz wiele innych schorzeń. Częste było u niego przetaczania krwi. W styczniu po badaniach okulistycznych okazało się, że ma ciężką retinopatię i musi być poddany leczeniu. Podczas pobytu w GCZD i leczeniu oczek złapał infekcję, przez którą pogorszyły się parametry jego wątroby. Został skonsultowany na oddziale gastrologicznym. Po wykonaniu dokładnych badań i z podejrzeniem atrezji dróg żółciowych, został przewieziony do CZD w Warszawie, gdzie potwierdziła się diagnoza.

8 kwietnia 2019 u Marcelka przeprowadzono operację metodą Kasai, która na jakiś czas przyniosła zamierzony rezultat. Mimo to badanie histopatologiczne wykazało marskość wątroby, dlatego jedynym ratunkiem jest przeszczep!

Marcel Kubala


Nie mogliśmy patrzeć, jak nasze dziecko umiera, podjęliśmy walkę o jego życie. Zaczęliśmy szukać pomocy za granicą, na początku w Europie. Dzięki pomocy naszej Fundacji udało się zorganizować konsultacje w Brukseli. Z powodu żylaków przełyku podróż samolotem była niemożliwa, jedynym środkiem transportu na tamten moment był samochód. Po szesnastogodzinnej podróży udało nam się dotrzeć do Brukseli. Spędziliśmy tam na konsultacjach i badaniach trzy tygodnie. Ostatecznie lekarze nie zdecydowali się na kwalifikacje do przeszczepu wątroby w obawie o dalszy, niepewny rozwój Marcela. Nie poddawaliśmy się jednak, a ta decyzja jeszcze bardziej zmobilizowała nas do działania, wszędzie szukaliśmy informacji na temat ośrodków, które przeprowadzają transplantacje u dzieci.

Marcelek został zgłoszony do szpitala w Chicago. Ogromnym zaskoczeniem dla nas było to, że już na drugi dzień od zgłoszenia szpital telefonicznie skontaktował się z nami, by przeprowadzić rozmowę. Po przesłaniu mnóstwa dokumentów i badań odbyła się wideo rozmowa z profesorem, który nie widział żadnych przeciwwskazań medycznych u Marcelka do przeprowadzenia transplantacji wątroby w ich ośrodku. Teraz czeka nas kolejna bitwa o zebranie pieniędzy na przeprowadzenie operacji ostatniej szansy! Pomóż nam uratować naszego synka. Czas ucieka. W każdym momencie wątroba może przestać pracować! Możesz sprawić, że fragment wątroby taty, uratuje życie Marcelka.

Rodzice

––––––––––

Blog Osobisty –> KLIK

Marcel Kubala

Grupa wsparcia dla Marcelka –> KLIK

Marcel Kubala

Charity collection verified by the Siepomaga Foundation
Supported by 63,005 people
3,047,850 zł (39.43%)
To reach our goal: 4,681,863 zł
Donate Donate