Fundraiser finished

Uwaga – umiera dziecko❗️Przeszczep wątroby kosztuje niemal 8 milionów złotych!

Fundraiser goal: Transplantacja wątroby i dalsze leczenie w Children's Hospital of Chicago

Marcel Kubala, 7 years old
Jadowniki, małopolskie
Marskość wątroby, nadciśnienie wrotne, stan po operacji atrezji dróg żółciowych- metodą Kasai, hypoplazja móżdżku i pnia mózgu, padaczka, retinopatia, wcześniactwo
Starts on: 22 January 2021
Ends on: 14 April 2021
PLN 5,789,541(100.02%)
Donated by 132449 people

Fundraiser goal: Transplantacja wątroby i dalsze leczenie w Children's Hospital of Chicago

Marcel Kubala, 7 years old
Jadowniki, małopolskie
Marskość wątroby, nadciśnienie wrotne, stan po operacji atrezji dróg żółciowych- metodą Kasai, hypoplazja móżdżku i pnia mózgu, padaczka, retinopatia, wcześniactwo
Starts on: 22 January 2021
Ends on: 14 April 2021

Fundraiser result

Kochani
W końcu nadszedł upragniony i wyczekiwany przez nas moment
Na tę chwilę czekaliśmy od bardzo wielu miesięcy.
Po 22 dniach od przeszczepu wątroby Marcelek opuścił szpital
Szczęście, jakie w tym momencie odczuwamy, jest nie do opisania. Jesteśmy bardzo zaskoczeni tym, jak szybko Marcelek doszedł do siebie po tak ciężkiej operacji. To pokazuje jak silny i pełen woli walki jest ten Mały Wielki Człowiek- Wojownik.
Jesteśmy z niego bardzo dumni i czujemy ogromną wdzięczność!
Plan, który zakładali lekarze przed operacją został zrealizowany w 100 – procentach i jesteśmy pod ogromnym wrażeniem!

Marcel Kubala


Wyniki badań są bardzo dobre. Szpital Lurie zapewnił nam pobyt na specjalnym piętrze dla dawców, gdzie Tata mieszka od wyjścia ze szpitala.

Lekarze chcą by przez te pierwsze dni Marcelek był jak najbliżej szpitala, by mogli mieć go pod obserwacją i w razie konieczności szybko interweniować.
Już w poniedziałek Marcelek ma zaplanowane badania kontrolne, podobnie w środę i czwartek. Dodatkowo codziennie lekarze będą do nas dzwonili i pytali o stan zdrowia Marcelka, ile zjada posiłków i jak się czuję.

Mamy też już zaplanowane konsultacje i badania okulistyczne i neurologiczne. W czerwcu zaplanowano również konsultacje ze specjalistą od epilepsji.
Przed samym wyjściem udało nam się też zrobić pamiątkowe zdjęcie z lekarzami prowadzacymi Marcelka, którzy wchodzą w skład zespołu transplantacyjnego.
Jeszcze przez wiele miesięcy będziemy się z nimi spotykać. Wiemy, że Marcelek jest pod bardzo dobrą opieką, co sprawia, że jesteśmy szczęśliwi i spokojni.

Fundraiser description

Pomóżcie nam, bo umiera nasze dziecko! Jedyną szansą na ratunek jest przeszczep wątroby, który bez pieniędzy się nie odbędzie. Operacja ostatniej szansy to przeszczep kawałka wątroby od żywego dawcy! Fragment wątroby Taty Marcelka może uratować mu życie! 

Marcel Kubala

20.09.2019 Nasz synek został zdyskwalifikowany w Polsce z transplantacji wątroby. Dla nas był to ogromny cios, wiemy że alternatywą dla przeszczepu wątroby jest śmierć. Lekarze w Polsce mogą nam zaoferować tylko leczenie paliatywne i opiekę hospicjum. W grudniu 2019 roku choroba pokazała swoje najgorsze oblicze. Marcelek zaczął wymiotować krwią! Był to dla nas straszny widok. Nasze ukochane dziecko wykrwawiało się nam na rękach! Marcelka przetransportowano śmigłowcem do szpitala, gdzie przetoczono mu krew i podano leki, sytuacja była dynamiczna i liczyła się każda minuta. Modliliśmy się, by krwawienie ustało. Bez operacji ten koszmar wróci, a wtedy może być już za późno na ratunek! Jak mamy żyć ze świadomością, że śmierć może dopaść nasze dziecko w każdej chwili?

Marcel Kubala

Na transplantację zgodził się jedyny szpital w Chicago. Koszty operacji i pobytu są ogromne. Sami nie damy rady... Świadomość, że moje dziecko może w każdej chwili wykrwawić się na moich rękach, jest nie do zniesienia! W każdej chwili może dojść do gwałtownego pogorszenia się wydolności wątroby, co w efekcie może doprowadzić do śmierci naszego synka. Jedynym sposobem na uratowanie Marcelkowi życia jest przeszczep wątroby!

W Polsce Marcyś został zdyskwalifikowany z przeszczepu wątroby z powodów neurologicznych i podejrzenia niepełnosprawności. Był to dla nas jako rodziców ogromny wstrząs wywołujący poczucie niesprawiedliwości i bezsilności, dla niego niejako wyrok śmierci. Szukaliśmy pomocy w całej Europie, w Belgii na konsultacjach spędziliśmy trzy tygodnie. Niestety – również tamtejsi lekarze odmówili nam pomocy. Jedynym wyjściem było szukanie ratunku w USA, ponieważ tam nie odmawia się pomocy takim dzieciom jak Marcelek. 

Nasz synek urodził się 28 października 2018 roku, jako skrajny wcześniak w 25 tygodniu ciąży z wagą 900 gramów. Przez miesiąc jego oddech był sztucznie podtrzymywany przez respirator. Przeszedł wrodzone zapalenie płuc, posocznicę, odmę opłucnową, martwicze zapalenie jelit, cholestazę oraz wiele innych schorzeń. Częste było u niego przetaczania krwi. W styczniu po badaniach okulistycznych okazało się, że ma ciężką retinopatię i musi być poddany leczeniu. Podczas pobytu w GCZD i leczeniu oczek złapał infekcję, przez którą pogorszyły się parametry jego wątroby. Został skonsultowany na oddziale gastrologicznym. Po wykonaniu dokładnych badań i z podejrzeniem atrezji dróg żółciowych, został przewieziony do CZD w Warszawie, gdzie potwierdziła się diagnoza.

8 kwietnia 2019 u Marcelka przeprowadzono operację metodą Kasai, która na jakiś czas przyniosła zamierzony rezultat. Mimo to badanie histopatologiczne wykazało marskość wątroby, dlatego jedynym ratunkiem jest przeszczep!

Marcel Kubala


Nie mogliśmy patrzeć, jak nasze dziecko umiera, podjęliśmy walkę o jego życie. Zaczęliśmy szukać pomocy za granicą, na początku w Europie. Dzięki pomocy naszej Fundacji udało się zorganizować konsultacje w Brukseli. Z powodu żylaków przełyku podróż samolotem była niemożliwa, jedynym środkiem transportu na tamten moment był samochód. Po szesnastogodzinnej podróży udało nam się dotrzeć do Brukseli. Spędziliśmy tam na konsultacjach i badaniach trzy tygodnie. Ostatecznie lekarze nie zdecydowali się na kwalifikacje do przeszczepu wątroby w obawie o dalszy, niepewny rozwój Marcela. Nie poddawaliśmy się jednak, a ta decyzja jeszcze bardziej zmobilizowała nas do działania, wszędzie szukaliśmy informacji na temat ośrodków, które przeprowadzają transplantacje u dzieci.

Marcelek został zgłoszony do szpitala w Chicago. Ogromnym zaskoczeniem dla nas było to, że już na drugi dzień od zgłoszenia szpital telefonicznie skontaktował się z nami, by przeprowadzić rozmowę. Po przesłaniu mnóstwa dokumentów i badań odbyła się wideo rozmowa z profesorem, który nie widział żadnych przeciwwskazań medycznych u Marcelka do przeprowadzenia transplantacji wątroby w ich ośrodku. Teraz czeka nas kolejna bitwa o zebranie pieniędzy na przeprowadzenie operacji ostatniej szansy! Pomóż nam uratować naszego synka. Czas ucieka. W każdym momencie wątroba może przestać pracować! Możesz sprawić, że fragment wątroby taty, uratuje życie Marcelka.

Rodzice

––––––––––

Blog Osobisty –> KLIK (opens a new tab)

Marcel Kubala (opens a new tab)

Grupa wsparcia dla Marcelka –> KLIK (opens a new tab)

Marcel Kubala (opens a new tab)

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 160
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 40
  • Ela T
    Ela T
    Share
    PLN 30

    Donation made via money box Dla ❤Marcelka ❤ Czchowska Armia

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 108.80

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate