Urgent!
Marcelina Szrót - main photo

PILNE❗️Rutynowe badanie zamieniło się w koszmar... Ratujemy Marcysię!

Fundraiser goal: Roczne leczenie, rehabilitacja, opatrunki

Fundraiser organizer:
Marcelina Szrót, 4 years old
Warszawa, mazowieckie
Guz jamy brzusznej i miednicy
Starts on: 29 August 2022
Ends on: 13 March 2026
PLN 252,887(42.5%)
Still needed: PLN 342,093
DonateDonated by 4264 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0220145
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0220145 Marcelina
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Marcelina a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Roczne leczenie, rehabilitacja, opatrunki

Fundraiser organizer:
Marcelina Szrót, 4 years old
Warszawa, mazowieckie
Guz jamy brzusznej i miednicy
Starts on: 29 August 2022
Ends on: 13 March 2026

Fundraiser description

To miało być zwykłe, rutynowe badanie. Kontrola podczas której lekarze powiedzą, że wszystko jest w porządku. Z takim nastawieniem na nie poszłam, nie spodziewałam się złych informacji. Nigdy bym nie przypuszczała, że usłyszę taką diagnozę... Nie spodziewałam się, że ten dzień zmieni życie całej naszej rodziny w koszmar.

Marcysia urodziła się bardzo malutka. Przez pierwsze miesiące życia bardzo słabo przybierała na masie. Tylko brzuszek był większy niż cała reszta ciała… Zaniepokojona udałam się do lekarza.

Marcelina Szrót

Gdy córeczka miała 13 miesięcy, podczas USG wykryto 10 cm guza miednicy. Rezonans potwierdził potworniaka, który dochodzi aż do kanału kręgowego. Ze zwykłej, szpitalnej sali w jednej chwili trafiliśmy na oddział onkologii… 

Na początku nie mogłam uwierzyć w to co słyszę. W jednej chwili moja zdrowa córeczka została postawiona przed najsilniejszym przeciwnikiem – nowotworem. Niedługo potem kolejna przerażająca informacja. Okazało się, że guz jest złośliwy i po 3 seriach chemioterapii się nie zmniejszył. 5 dni po ostatniej chemii, Marcysia przeszła bardzo poważną operację, podczas której udało się wyciąć większość guza. 

Marcelina Szrót

To była operacja bardzo wielkiego ryzyka. Marzyłam, by razem z wyjściem z sali zabiegowej, skończył się ten onkologiczny dramat. Niestety, po 3 tygodniach dostaliśmy informację, że część która jest w kręgosłupie, została. Po operacji Marcysia miała chyba większość możliwych komplikacji i bardzo długo dochodziła do siebie. Co gorsza, niebawem czeka nas kolejny zabieg... 

Marcysia ma niedowład jednej nóżki i bardzo niskie napięcie mięśniowe, przez co musi odbywać regularną, bardzo kosztowną fizjoterapię. Zmaga się również z jelitami neurogennymi, musi mieć wykonywane codzienne wlewki. Czekamy na kosztowne badania genetyczne. Każdego dnia potrzebuje dużo leków i opatrunków. Koszty jej leczenia przerastają możliwości naszej rodziny, dlatego potrzebujemy Twojego wsparcia.

Walczymy o jej życie i lepszą przyszłość!

Magdalena, mama

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1,000
  • stegem
    stegem
    Share
    PLN 5
  • Mateusz
    Mateusz
    Share
    PLN 440

    Wszystko będzie dobrze

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 90