Marcelinka Żulińska - main photo

Serce Marcelinki na moment się zatrzymało❗️Pomóż nam w dalszej walce...

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Marcelinka Żulińska, 3 years old
Pisz, warmińsko-mazurskie
Stan po zatrzymaniu oddechu i krążenia
Starts on: 14 February 2023
Ends on: 25 February 2026
PLN 267,007
DonateDonated by 4469 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0256727
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0256727 Marcelina
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Marcelina a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Marcelinka Żulińska, 3 years old
Pisz, warmińsko-mazurskie
Stan po zatrzymaniu oddechu i krążenia
Starts on: 14 February 2023
Ends on: 25 February 2026

Fundraiser description

Marcelinka jest z nami od listopada 2022 roku. Była długo wyczekiwanym i naszym pierwszym dzieckiem. Wszyscy w rodzinie nie mogli doczekać się jej narodzin, a gdy już powitaliśmy ją na świecie, wniosła w nasze życie radość i szczęście nie do opisania. 

W grudniu zeszłego roku, gdy przygotowywaliśmy się do Świąt Bożego Narodzenia… To miały być nasze pierwsze wspólne Święta… Zaniepokoił nas katar i kaszel u córeczki, który utrzymywał się od kilku dni. Skonsultowaliśmy się z lekarzem, ale wykonane badania nie wykazywały nic poważniejszego niż zwyczajne przeziębienie. 

Kilka dni przed Wigilią znów próbowaliśmy skontaktować się z lekarzem, ale odmówił przyjęcia z uwagi na brak miejsc i zaprosił nas na wizytę na następny dzień. Niestety, jak się okazało – zaplanowana wizyta nie miała prawa się odbyć. Było już za późno… 

20 grudnia około godziny 22.00 postanowiliśmy przewieźć Marcelinkę do szpitala. Poinformowaliśmy szpital w Piszu, że niebawem pojawimy się z niemowlakiem. Podczas transportu, po przejechaniu kilometra, serduszko Marceliny się zatrzymało! To były najdłuższe minuty w naszym życiu!

Marcelina Żulińska

Podjęliśmy próbę reanimacji córki. Trwała ona kilkanaście minut, następnie akcję przejęli ratownicy pogotowia. Nadzieja w nas nie umarła – usłyszeliśmy krótki płacz naszego maleństwa.

Marcelinka trafiła do szpitala w Piszu, następnie została przewieziona do szpitala dziecięcego w Olsztynie na oddział intensywnej terapii. Po kilku tygodniach przeniesiono ją na oddział pediatryczny. Częściowo przywrócono jej funkcje życiowe, jednak zbyt długie niedotlenienie sprawiło, że Marcelinka nie oddycha samodzielnie, nie przełyka, nie otwiera oczu, nie reaguje na światło. 

Gdy ustabilizowano stan Marcelinki, mała wojowniczka musiała przyjąć kolejny cios – posocznica, czyli sepsa. Marcelinka została wprowadzona w śpiączkę. Swoją postawą już nie raz udowodniła, że ma w sobie ogromną wolę życia. 

Niebawem Marcelinka wróci do domu. Przygotowujemy się do tego, by córeczka mogła w nim na co dzień przebywać. Marcelinka wymaga wsparcia respiratora i jest karmiona sondą. Czeka ją długa rehabilitacja. Zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie, które pozwoli nam  pokryć koszty wizyt u specjalistów oraz umożliwi rehabilitację córeczki!

Rodzice Marcelinki 

Select a tag
Sort by