Marcin Kozioł - main photo

Zbieramy na leczenie i rehabilitację – Marcin walczy z guzem mózgu!

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy do lekarzy

Fundraiser organizer:
Marcin Kozioł, 37 years old
Skoczów, śląskie
Rozsiana wznowa guza mózgu - gwiaździak anaplastyczny
Starts on: 22 March 2023
Ends on: 13 October 2023
PLN 4,169(39.19%)
Donated by 111 people

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy do lekarzy

Fundraiser organizer:
Marcin Kozioł, 37 years old
Skoczów, śląskie
Rozsiana wznowa guza mózgu - gwiaździak anaplastyczny
Starts on: 22 March 2023
Ends on: 13 October 2023

Fundraiser description

Guz mózgu przyszedł niespodziewanie i zabrał nam wszystko, co cenne: zdrowie ukochanego męża, spokój, poczucie bezpieczeństwa... To nasza mała wojna, w której stawka jest najwyższa... Marcin jest po 4 operacjach ratujących życie, w tym 2, które opłaciliśmy dzięki pomocy Darczyńców. Ale ta walki wciąż trwają... Będziemy wdzięczni za każde możliwe wsparcie. O każde prosimy...

Ostatnia operacja miała miejsce 21 lutego. Niestety okazało się, że obrzęk mózgu się powiększył, naciskając na nerw ruchu... Marcin tracił kontrolę nad ciałem. Bezwładnie upadał na podłogę, aż w końcu złamał nogę w śródstopiu – aż 4 kości... Przez sterydy, które mąż musi brać, kości nie goją się, jak powinny. Marcin ma też problemy z pamięcią krótkotrwałą, potrzebuje pomocy przy wszystkich czynnościach życiowych. Ale nie poddaje się! Walczy o każdy dzień. Każdy jest bezcenny. 

Bardzo potrzebujemy wsparcia w opłaceniu rehabilitacji, zakupie leków, wizyt u specjalistów...

Marcin Kozioł

A to nasza historia:

Guz mózgu – gdy słyszysz taką diagnozę, świat rozsypuje się na małe kawałeczki. Jednak walczysz, bo stawka jest najwyższa! Mój kochany mąż Marcin mierzy się z niezwykle brutalnym przeciwnikiem – glejakiem AA3. Teraz nowotwór wrócił, by zabrać nam wszystko! Gdy usłyszeliśmy od lekarzy: "wyczerpaliśmy możliwości leczenia", wszystko znów runęło... Jednak znaleźliśmy wybitnego profesora, który jest w stanie wyciąć guza! 

10 lat – tyle trwa heroiczna walka mojego Marcina z najgorszym wrogiem, który kryje się w środku... Gdy nowotwór zaatakował po raz pierwszy, mąż przeszedł operację i cykl specjalnej radio-chemioterapii. To dało nam 5 lat spokoju. Tylko 5 lat...

W 2018 usłyszeliśmy o wznowie. Kolejna operacja, kolejna radio-chemioterapia i znowu wróg był w odwrocie! Mieliśmy nadzieję, że już na zawsze, ale on tylko przegrupowywał siły, by uderzyć jeszcze szybciej i jeszcze mocniej!

Marcin Kozioł

W tym roku potwór zaatakował ponownie. Guzy były w prawym i lewym płacie czołowym. Tym razem żaden sposób leczenia nie zadziałał, guzy wciąż rosły!

Zaczęły dawać o sobie znać w październiku 2022 roku... Marcin dostał napadów padaczkowych, które spowodowały obrzęk mózgu i mikrokrwawienia! Mąż trafił na SOR, a potem oddział neurochirurgiczny. Stamtąd przewieźli go do Gliwic, gdzie wykryto neutropenię i małopłytkowość polekową, które dodatkowo go bardzo osłabiły...

W listopadzie onkolog prowadząca po konsylium z innymi lekarzami z NIO Gliwice zdecydowała o zakończeniu leczenia... Marcin został zdyskwalifikowany z możliwoci operacji ze względu na lokalizację guzów. Słowa Pani doktor o "wyczerpaniu możliwości leczenia" były dla nas najgorszymi, jakie w życiu usłyszeliśmy. Bolały wręcz fizycznie... 

Nie mogliśmy się jednak poddać! Nie dopuszczamy do siebie myśli, że Marcina może z nami nie być! I tak szukając ratunku w całej Polsce, trafiliśmy do dra Witolda Libionki, jednego z najlepszych specjalistów w kraju. To on dał nam nadzieję! Powiedział, że jest w stanie usunąć 90% guza! Z tymi słowami wróciła nadzieja!

Marcin Kozioł

Wtedy po raz pierwszy poprosiliśmy o pomoc. I udało się! Dzięki pomocy dobrych ludzi Marcin przeszedł operację wycięcia większej części guzów. Dostaliśmy chwilę spokoju. Niestety, bardzo krótką... W lutym informacja o wznowie i kolejna zbiórka. Znów się udało, znów wróciła nadzieja! A razem z nią siły do dalszej walki. 

Marcin nigdy nie przeszedł obojętnie obok potrzebujących, dlatego wierzymy, że dobro wraca do ludzi i to pozwoli nam uzbierać kwotę potrzebną na przeprowadzenie operacji.

Z całego serca prosimy o wsparcie. Każda złotówka jest dla nas na wagę życia...

Dziękujemy!

Ewelina Kozioł, żona Marcina

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Qba
    Qba
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Paulina H-T
    Paulina H-T
    Share
    PLN 100

    🙏🏻