Marcin Kozioł - main photo

Nowotwór wrócił po 2 miesiącach❗️PILNIE trzeba go wyciąć, by ratować Marcina!

Fundraiser goal: Operacja wycięcia guza mózgu w Kluczborku

Fundraiser organizer:
Marcin Kozioł, 37 years old
Skoczów, śląskie
Rozsiana wznowa guza mózgu - gwiaździak anaplastyczny
Starts on: 14 February 2023
Ends on: 28 February 2023
PLN 63,985(100.24%)
Donated by 360 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Operacja wycięcia guza mózgu w Kluczborku

Fundraiser organizer:
Marcin Kozioł, 37 years old
Skoczów, śląskie
Rozsiana wznowa guza mózgu - gwiaździak anaplastyczny
Starts on: 14 February 2023
Ends on: 28 February 2023

Fundraiser description

BARDZO PILNE!

Po udanej operacji wycięcia guza mózgu w grudniu 2022 roku, która odbyła się tylko dzięki pomocy Darczyńców, Marcin dostał nadzieję na życie. Myśleliśmy, że dostaniemy więcej czasu... Niestety, guz mózgu wrócił błyskawicznie! Nasz spokój skończył się 8 lutego...

Nagły atak padaczki zaskoczył wszystkich. Mąż został zabrany na SOR. Już tomografia komputerowa głowy wykazała, że guz prawej półkuli (który nie mógł zostać usunięty całkowicie ze względu na lokalizację) ogromnie urósł i się przesunął!

Marcin Kozioł


U Marcina pojawiły się problemy z pamięcią, przyszły kolejne ataki i cukrzyca posterydowa... 

Pilnie skonsultowaliśmy męża z doktorem Libionką. Potwierdził, że jest szansa na całkowite usunięcie guza mózgu,
co poprawi komfort życia Marcina i da nam więcej czasu, podaruje mu kolejne bezcenne miesiące, a może nawet lata życia!

Niestety, nie mamy środków, by opłacić kolejną operację... Musimy jak najszybciej zebrać 60 tysięcy złotych, by ratować Marcina!
Każda złotówka jest ważna, każda jest na wagę życia... Z całego serca proszę o pomoc, o ratunek...


___________

Nasza historia:

Guz mózgu – gdy słyszysz taką diagnozę, świat rozsypuje się na małe kawałeczki. Jednak walczysz, bo stawka jest najwyższa! Mój kochany mąż Marcin mierzy się z niezwykle brutalnym przeciwnikiem – glejakiem AA3. Teraz nowotwór wrócił, by zabrać nam wszystko! Gdy usłyszeliśmy od lekarzy: "wyczerpaliśmy możliwości leczenia", wszystko znów runęło... Jednak znaleźliśmy wybitnego profesora, który jest w stanie wyciąć guza! 

10 lat – tyle trwa heroiczna walka mojego Marcina z najgorszym wrogiem, który kryje się w środku... Gdy nowotwór zaatakował po raz pierwszy, mąż przeszedł operację i cykl specjalnej radio-chemioterapii. To dało nam 5 lat spokoju. Tylko 5 lat...

W 2018 usłyszeliśmy o wznowie. Kolejna operacja, kolejna radio-chemioterapia i znowu wróg był w odwrocie! Mieliśmy nadzieję, że już na zawsze, ale on tylko przegrupowywał siły, by uderzyć jeszcze szybciej i jeszcze mocniej!

Marcin Kozioł

W tym roku potwór zaatakował ponownie. Guzy były w prawym i lewym płacie czołowym. Tym razem żaden sposób leczenia nie zadziałał, guzy wciąż rosły!

Zaczęły dawać o sobie znać w październiku 2022 roku... Marcin dostał napadów padaczkowych, które spowodowały obrzęk mózgu i mikrokrwawienia! Mąż trafił na SOR, a potem oddział neurochirurgiczny. Stamtąd przewieźli go do Gliwic, gdzie wykryto neutropenię i małopłytkowość polekową, które dodatkowo go bardzo osłabiły...

W listopadzie onkolog prowadząca po konsylium z innymi lekarzami z NIO Gliwice zdecydowała o zakończeniu leczenia... Marcin został zdyskwalifikowany z możliwoci operacji ze względu na lokalizację guzów. Słowa Pani doktor o "wyczerpaniu możliwości leczenia" były dla nas najgorszymi, jakie w życiu usłyszeliśmy. Bolały wręcz fizycznie... 

Nie mogliśmy się jednak poddać! Nie dopuszczamy do siebie myśli, że Marcina może z nami nie być! I tak szukając ratunku w całej Polsce, trafiliśmy do dra Witolda Libionki, jednego z najlepszych specjalistów w kraju. To on dał nam nadzieję! Powiedział, że jest w stanie usunąć 90% guza! Z tymi słowami wróciła nadzieja!

Marcin Kozioł


Wtedy po raz pierwszy poprosiliśmy o pomoc. I udało się! Dzięki pomocy dobrych ludzi Marcin przeszedł operację wycięcia większej części guzów. Dostaliśmy chwilę spokoju. Niestety, bardzo krótką...

Marcin pomimo swojej choroby jest bardzo wesołym, towarzyskim, zawsze uśmiechniętym i chętnym do pomocy innym człowiekiem. Nigdy nie przeszedł obojętnie obok potrzebujących, dlatego wierzymy, że dobro wraca do ludzi i to pozwoli nam uzbierać kwotę potrzebną na przeprowadzenie operacji.

Z całego serca prosimy o wsparcie. Każda złotówka jest dla nas na wagę życia...

Dziękujemy!

Ewelina Kozioł, żona Marcina

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100

    Wytrwałości.

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 830

    Oby się udało chłopie !

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Koleżanka z 1 klasy podstawówki
    Koleżanka z 1 klasy podstawówki
    Share
    PLN 100