Marcin Serafin - main photo

Silne drżenie uniemożliwia mi funkcjonowanie❗️POMOCY!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Marcin Serafin, 45 years old
Tczew, pomorskie
Drżenie samoistne
Starts on: 11 February 2026
Ends on: 11 May 2026
PLN 40(0.03%)
Still needed: PLN 138,258
DonateDonated by 2 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0107920
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0107920 Marcin
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Marcin a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Marcin Serafin, 45 years old
Tczew, pomorskie
Drżenie samoistne
Starts on: 11 February 2026
Ends on: 11 May 2026

Fundraiser description

Nie znam innego życia niż to, w którym codziennie towarzyszy mi okrutna choroba. Od dziecka choruję na drżenie samoistne. To choroba, która bardzo uprzykrza życie – w każdym aspekcie. 

Już jako mały chłopiec cierpiałem w chwilach, w których drżenie dawało się najmocniej we znaki. Nie byłem w stanie utrzymać szklanki z wodą w rękach, nałożyć pastę do zębów na szczoteczkę... Choroba coraz mocniej wnikała w każdy aspekt mojego życia. 

Unikałem kontaktu z innymi, szczególnie z rówieśnikami – tak bardzo nie chciałem odstawać od grupy. Nie jeździłem na wycieczki szkolne, a na lekcjach nie byłem w stanie utrzymać kredy, by napisać coś na tablicy. Nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego taki los spotkał akurat mnie, dlaczego zostałem naznaczony na całe życie tak koszmarną chorobą. 

Dziś jestem już dorosły, ale walka z chorobą wciąż trwa i nadal jest bardzo trudna. Drżenie się nasiliło i prawie całkowicie wyklucza mnie z życia społecznego. Moje problemy obejmują każdy aspekt mojego życia. Mam problemy ze znalezieniem pracy, a nawet z podpisaniem się na dokumentach w urzędzie!

Okrutna choroba jednak nie odebrała mi marzeń. Wciąż wierzę, że pewnego dnia obudzę się, moje ręce nie będą tak strasznie drżały, a szklanka wody, choć pełna, nie zostanie rozlana. To marzenie kosztuje jednak niezwykle dużo. 

Koszty leczenia i rehabilitacji są zbyt wysokie. Sam nie jestem w stanie sprostać takim wydatkom. Dlatego proszę o wsparcie. Wasza pomoc to dla mnie jedyna nadzieja i ostatnia szansa na zatrzymanie choroby. Będę wdzięczny za każdy gest. 

Marcin

Select a tag
Sort by
  • Noname
    Noname
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

    Mt 11,28 - Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.