Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.

We recommend checking your settings and enabling cookies.

Marcin Wypchło - main photo

Nie mogę pozwolić, by diagnoza zawładnęła moim życiem! Proszę – POMÓŻ!

Fundraiser goal: Zakup bieżni i turnus rehabilitacyjny

Fundraiser organizer:
Marcin Wypchło, 39 years old
Mokrsko, łódzkie
Mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe
Starts on: 16 September 2026
Ends on: 16 December 2026
PLN 1,733(17.54%)
Still needed: PLN 8,150
DonateDonated by 27 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0068155
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0068155 Marcin

Recurring donation

Regular support provides Marcin a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Zakup bieżni i turnus rehabilitacyjny

Fundraiser organizer:
Marcin Wypchło, 39 years old
Mokrsko, łódzkie
Mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe
Starts on: 16 September 2026
Ends on: 16 December 2026

Fundraiser description

Mam na imię Marcin. Urodziłem się jako zdrowe dziecko, jednak kiedy miałem 4 lata, całe moje życie się zmieniło. W wyniku powikłań po leczeniu zapalenia oskrzeli doszło do mózgowego porażenia dziecięcego czterokończynowego.

Od tamtej pory moje życie toczy się wokół ciągłej rehabilitacji i dbania o to, by moja sprawność się nie pogorszyła. Szczególnie trudne są okresy po każdej przebytej infekcji... Zawsze towarzyszy mi strach, że moje ciężko wypracowane postępy mogą się przez nią cofnąć. Obecnie chodzę o kuli, ale tylko na krótkie dystanse – to również zależy od dnia i nasilenia spastyczności. Na dłuższe trasy, dla własnego bezpieczeństwa i komfortu, używam wózka inwalidzkiego.

Marcin Wypchło

Przeżyłem poważny nawrót choroby, gdy miałem 12 lat. Zachorowałem wtedy na ciężką grypę, po której nie mogłem wstać z łóżka. Moje kończyny były sparaliżowane do tego stopnia, że nie mogłem wyprostować palców dłoni. Czułem ogromny strach – przedtem mogłem jakoś chodzić, a nagle stan mojego zdrowia tak się pogorszył. Razem z rodzicami nie wiedzieliśmy, co się dzieje i czy w ogóle uda mi się wyjść z tego stanu… Na szczęście, po dwóch miesiącach codziennych ćwiczeń powoli wróciłem do siebie. 

Zdaję sobie sprawę, że nigdy nie pozbędę się skutków porażenia, ale widzę szansę na poprawę swojego stanu. Niestety stała rehabilitacja, na którą składa się wiele aspektów, jest kosztowna i nie jestem w stanie pokryć wszystkich wydatków z własnych środków. Utrzymanie sprawności, nawet na aktualnym poziomie, jest dla mnie bardzo ważne. Dzięki niej mogę pracować w warunkach chronionych, prowadzić samochód, samodzielnie przygotowywać posiłki. Pragnę także jak najdłużej być potrzebny mojej rodzinie i użyteczny w społeczeństwie.

Marcin Wypchło

Zależy mi, aby przynajmniej raz w roku wyjechać na turnus rehabilitacyjny, który pozwala mi wzmocnić wycieńczony chorobą organizm. Niestety, wiąże się to z ogromnymi kosztami – tydzień pobytu w specjalistycznym ośrodku kosztuje prawie 1 700 złotych! Do tego chciałbym móc zakupić bieżnię, aby nadal dbać o swoją sprawność i wzmacniać mięśnie, nawet jeśli nie będzie dobrej pogody.

Dziękuję za dotychczasową pomoc i z całego serca proszę o dalsze wsparcie – zarówno w leczeniu, jak i zakupie sprzętu, który pomoże mi walczyć o sprawność, także w domu. Każda wpłata będzie dla mnie niezwykle cenna!

Marcin

Select a tag
Sort by
  • JANUSZ KIECA
    JANUSZ KIECA
    PLN 300

    Share

  • Waleci
    Waleci
    PLN 20

    Share

  • Ryszard L
    Ryszard L
    PLN X

    Share

    Dobre hasło Marcinie

  • Waleci
    Waleci
    PLN 50

    Share

  • Stanisław
    Stanisław
    PLN 50

    Share

  • Adam
    Adam
    PLN 10

    Share