
Guz mózgu to podstępny przeciwnik❗️Ratujemy życie Marka!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Dla nas jego życie jest bezcenne, ale dla lekarzy ma swoją cenę – jest to ponad 200 tysięcy złotych, które musimy zebrać jak najszybciej.
Wszystko zaczęło się niewinnie – sporadyczne nudności, wymioty. Marek odwiedzał różnych specjalistów, głównie gastrologów, lecz żadne badania nie wskazywały na coś poważnego. Przez dwa lata nikt nie podejrzewał, że to mogą być objawy czegoś tak koszmarnego. Gdy objawy nie ustępowały, a do tego pojawiły się szumy w uszach, Marek zdecydował się na rezonans magnetyczny.

Wynik badania zmienił życie całej rodziny na zawsze. Radiolog poprosił Marka i jego córkę do siebie. W ciszy gabinetu, słowa radiologa brzmiały jak wyrok – dwa guzy... Nic nie wskazywało na to, że to może być rak, jednak rzeczywistość była inna. Dla Marka i jego rodziny to był szok. Córka zemdlała na wieść o diagnozie... Jeszcze chwilę wcześniej Marek był zdrowy, a teraz nagle znalazł się w samym centrum piekła.
Lekarze nie chcieli podjąć się operacji, obawiali się, że może ona pogorszyć stan Marka. Guzy były umiejscowione niebezpiecznie blisko pnia mózgu, co stwarzało ogromne ryzyko. Marek przeszedł pierwszą sesję chemioterapii. Włosy zaczęły wypadać, stracił na wadze, jego twarz stała się opuchnięta od sterydów, a ciało wygląda jak skóra i kości.
Obecnie Marek jest w domu, kolejne dawki chemii będzie prawdopodobnie przyjmował w tabletkach. Psychicznie choroba również go dotknęła. Zawsze był aktywny, a teraz głównie śpi, jest przywiązany do łóżka.
Rokowania są straszne, dlatego rodzina unika czytania statystyk, skupiają się na szukaniu wszelkich możliwych form terapii.

Rozpoczęli zbiórkę pieniędzy na alternatywne leczenie w Niemczech, ponieważ w Polsce skończyły się możliwości. Na zdjęciach, widać dzieci Marka i jego żonę – pełni nadziei, mimo wszystko.
W tej chwili jedyną terapią, która może ocalić Marka, jest leczenie za granicą. Można powiedzieć, że w Polsce leczenie nie daje większych perspektyw. Na szali jest życie ukochanego taty – to ogromna odpowiedzialność.
Trafiliśmy na innowacyjną metodę leczenia nowotworów w Niemczech, w kolonii. Która oferuje terapię szczepionkami stymulującymi układ immunologiczny. Niestety nie jest to refundowane leczenie, a koszt jest ogromny – około 50 000 EUR. Jest to kwota poza naszym zasięgiem, dlatego zdecydowaliśmy się założyć tę zbiórkę. Prosimy o pomoc i wsparcie w tej trudnej walce o życie Marka. Każda wpłata, każde słowo otuchy, każda modlitwa jest dla nas bezcenna. Razem możemy dać mu szansę na lepsze jutro.
Rodzina