Marek Maździarz - main photo

GLEJAK - 3. wznowa❗️Pilnie potrzebne leczenie🚨

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Marek Maździarz, 49 years old
Olszewnica Stara, mazowieckie
Wznowa guza prawej półkuli mózgu - glejak IV stopnia, padaczka objawowa
Starts on: 17 June 2024
Ends on: 31 January 2025
PLN 141,005(66.27%)
Donated by 1837 people

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Marek Maździarz, 49 years old
Olszewnica Stara, mazowieckie
Wznowa guza prawej półkuli mózgu - glejak IV stopnia, padaczka objawowa
Starts on: 17 June 2024
Ends on: 31 January 2025

Fundraiser description

Mój brat jest lekarzem. Całe życie pomagał innym, a dziś to on potrzebuje wsparcia! Bezlitosna choroba próbuje odebrać mu życie, a ja zrobię wszystko, by ją przechytrzyć. Pojawiło się światełko w tunelu – leczenie TTF. Jednak bez Waszego wsparcia, nie uzbieramy potrzebnej kwoty!

W grudniu 2022 roku Marek dostał ataku padaczkowego i stracił przytomność. W szpitalu natychmiast wykonano rezonans. Pamiętam jak dziś – wokół panowała świąteczna atmosfera, nikt z nas nie przypuszczał, że za chwilę otrzymamy diagnozę, która w sekundę zmieni nasze życie nie do poznania.

Na początku stycznia odbyła się operacja. Nie było już złudzeń – glejak o IV stopniu złośliwości. Drżeliśmy ze strachu, nie wiedząc, co nas czeka. Marek przeszedł wycieńczającą chemioterapię i radioterapię, a my błagaliśmy, by leczenie przyniosło skutki. Niestety, po pół roku przyszła wznowa i konieczna była ponowna operacja.

Efekty uboczne zaczęły mocno dawać się we znaki. Pojawiła się zatorowość płucna, zakrzepica, cukrzyca posterydowa, osłabienie, problemy z równowagą… W najgorszych snach nie spodziewałam się, że za chwilę czekają nas kolejne tragiczne informacje. Badanie kontrole ujawniło trzecią wznowę… Nie mogliśmy w to uwierzyć! 

Marek Maździarz

Pod koniec maja 2024 roku Marek przeszedł trzecią operację. Nigdy nie zapomnę, jak bardzo się baliśmy… Brat był w bardzo ciężkim stanie. Kolejną dobę spędził w śpiączce farmakologicznej, a my drżeliśmy ze strachu, nie wiedząc, co nas czeka. Dziś już wiemy, że jedyną szansą, by guz przestał odrastać jest nierefundowane leczenie przeciwnowotworowe. Koszty zwalają jednak z nóg…

Marek ma 12-letniego syna i żonę, w której jest bezgranicznie zakochany. Jest najlepszym bratem, jakiego mogłam sobie wymarzyć. Od dziecka zawsze staje w mojej obronie. Każdy w naszej rodzinie wie, że w kryzysowych sytuacjach może na niego liczyć. Brak mi słów, by opisać, jak oddaną jest osobą, jak cenioną przez pacjentki i innych lekarzy. I jak bardzo wyróżnia go poczucie humoru – zawsze potrafi nas rozbawić. 

Nie wyobrażam sobie życia bez mojego brata. Pęka mi serce, gdy widzę, jak jego życie w jednej chwili się zmieniło. Zawsze korzystał z niego w pełni, cieszył się i doceniał ważne momenty. To nie może się tak zakończyć. To nie czas, by się żegnać. Z całego serca Was proszę – wesprzyjcie nas. 

Iza, siostra Marka

Donations

Sort by
  • Małgorzata Budrowska
    Małgorzata Budrowska
    Share
    PLN 20
  • Angelika Gut
    Angelika Gut
    Share
    PLN 20

    Aukcja 265

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

    RAZEM DLA MARKA

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Razem dla Marka
    Razem dla Marka
    Share
    PLN 50