Fundraiser finished
Marek Rachańczyk - main photo

Moja żona i córeczka mnie potrzebują – młody tata walczy z glejakiem!

Fundraiser goal: Nierefundowane leczenie onkologiczne, rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Marek Rachańczyk, 30 years old
Białystok, podlaskie
Guz mózgu - glejak
Starts on: 23 April 2021
Ends on: 24 July 2025
PLN 15,580
Donated by 411 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0128348 Marek

Fundraiser goal: Nierefundowane leczenie onkologiczne, rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Marek Rachańczyk, 30 years old
Białystok, podlaskie
Guz mózgu - glejak
Starts on: 23 April 2021
Ends on: 24 July 2025

Fundraiser result

Drodzy Darczyńcy!

Chciałbym Wam bardzo podziękować za każdą, nawet najmniejszą wpłatę na mojej zbiórce. To tak wiele dla mnie znaczy. Nigdy nie zapomnę o Waszej życzliwości!

Z wdzięcznością

Marek

Fundraiser description

Jestem mężem cudownej żony i tatą Nikoli. Na początku tego roku usłyszałem diagnozę... Glejak – guz mózgu o najwyższym stopniu złośliwości... 

Jeszcze niedawno wyobrażałem sobie przyszłość mojej rodziny. Myślałem, że w tym wieku świat stoi otworem, tymczasem poznałem przykrą prawdę. Diagnoza zmieniła wszystko. Dzisiaj – myślę tylko jednym. Jak długo będzie mi jeszcze dane być tatą? Co będzie, jeśli przegram? Córeczka nie będzie mnie nawet dobrze pamiętać... Dlatego zrobię wszystko, by żyć!

Jak to wszystko się zaczęło? Od ponad roku byłem leczony na zatoki, dlatego z początku wydawało mi się, że nasilający się ból głowy to jeden z typowych objawów przeziębienia. Niestety objawy nie przechodziły... Wyniki dalszych badań ścięły mnie z nóg. W moim mózgu znajdował się 5-centymetrowy guz! W takich chwilach nie wiadomo, jak zareagować. Pamiętam jedynie mój strach. Strach o przyszłość, o to, co stałoby się z moją rodziną, gdyby mnie zabrakło. 

W marcu przeszedłem operację w szpitalu w Białymstoku, po której starałem się myśleć optymistycznie. Powoli dochodziłem do siebie przy wsparciu rodziny. Niestety, znów otrzymałem bolesny cios. Guz okazał się glejakiem o największym, czwartym stopniu złośliwości. 

Nie chcę i nie mogę się poddać. Muszę podjąć nierówną walkę o swoje życie. Moja żona mnie potrzebuje, a ja chcę być przy niej, chcę patrzeć jak nasza córeczka rośnie i zdobywa nowe umiejętności, cieszyć się każdą chwilą spędzoną razem. W najbliższym czasie czeka mnie radio i chemioterapia, a po niej być może dalsze leczenie, np. immunoterapia w Niemczech, która wiąże się z ogromnymi kosztami, dlatego już teraz muszę zacząć zbierać środki.

Zwracam się do Państwa z prośbą o choćby najdrobniejszą wpłatę. Tak bardzo chcę żyć!

Marek

Select a tag
Sort by
  • Sławek WRTKW
    Sławek WRTKW
    Share
    PLN 100

    Wygrasz to! Dużo zdrowia!

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

    Mniej alkoholu i innych używek tak się nie przedłuża życia przemysl to mimo wszystkiego powodzenia

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

    Powrotu do zdrowia

  • Julita Hernik
    Julita Hernik
    Share
    PLN 300
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

This fundraiser has finished, but Marek Rachańczyk still needs your help.

DonateDonate