
Walka ze stwardnieniem rozsianym trwa ponad 20 lat❗️Choroba odbiera sprawność i samodzielność... Pomóż Markowi!
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny i rehabilitacyjny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
1 monthly supporterYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Anonymousstarted monthly donation
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny i rehabilitacyjny
Fundraiser description
Mój tata od ponad 20 lat zmaga się ze stwardnieniem rozsianym. Ta podstępna choroba od lat stopniowo odbiera mu sprawność i utrudnia wykonywanie nawet najprostszych codziennych czynności.
Mimo choroby tata każdego dnia stara się walczyć o swoją sprawność i jak największą samodzielność. Niestety, aby ją utrzymać i nie dopuścić do dalszego pogarszania się jego stanu, potrzebna jest regularna, najlepiej codzienna rehabilitacja oraz odpowiednia opieka i sprzęt wspomagający.
Rehabilitacja jest dla mojego taty nie tylko formą leczenia. To przede wszystkim szansa na to, aby jak najdłużej mógł sam wykonywać podstawowe czynności, poruszać się samodzielnie na miarę swoich możliwości i zachować poczucie niezależności.
Przy tak długim przebiegu stwardnienia rozsianego systematyczne ćwiczenia i rehabilitacja mają ogromne znaczenie, ponieważ spowalniają postęp choroby oraz pomagają utrzymać te umiejętności, które jeszcze udało się zachować.
W czerwcu tato przeszedł operację, a przez kolejne dwa miesiące musiał mieć założony cewnik. Był to dla niego bardzo trudny i wyczerpujący czas, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Choroba i związane z nią ograniczenia sprawiły, że jego codzienne życie bardzo się zmieniło.
Mój tato z zamiłowania jest wędkarzem, to zawsze było dla niego ogromną pasją, chwilą odpoczynku i oderwania od codziennych problemów. Niestety, przez chorobę jego możliwości są dziś bardzo ograniczone i coraz trudniej jest mu realizować to, co kiedyś dawało mu tyle radości.
Mimo wszystko stara się nie poddawać, ponieważ ma dla kogo walczyć. Chciałby móc jak najdłużej być przy swojej rodzinie i choć w pewnym stopniu wrócić do normalnego życia oraz swoich pasji.
Koszty prywatnej rehabilitacji, wizyt u specjalistów, leków, środków potrzebnych do codziennego funkcjonowania oraz ewentualnego sprzętu rehabilitacyjnego są jednak bardzo duże. Tata jest obecnie na rencie, co sprawia, że jego możliwości finansowe są znacznie ograniczone, a my, jako rodzina, nie jesteśmy w stanie sprostać tak ogromnym wydatkom.
Wierzymy, że dzięki odpowiedniemu leczeniu, rehabilitacji i wsparciu będzie miał szansę odzyskać choć część sprawności i radości, którą choroba mu odebrała. Niestety, jest to możliwe wyłącznie z pomocą ogromnych środków, których nie mamy. Dlatego proszę o pomoc. Twój gest to nadzieja na spowolnienie postępu choroby, na cieszenie się dłużej życiem i niezależnością. Będę wdzięczna za każde wsparcie!
Ewa, córka Marka