

Muszę żyć dla mojej córki❗️Pomóż mi pokonać nowotwór mózgu❗️
Fundraiser goal: Innowacyjna terapia NanoTherm, wizyty lekarskie, suplementacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Innowacyjna terapia NanoTherm, wizyty lekarskie, suplementacja
Fundraiser description
Wszystko zaczęło się od utraty normalnego widzenia. Lekarz, do którego się zgłosiłem, zlecił wykonanie badania rezonansem magnetycznym. Wynik wskazywał na tak zwane widzenie połowiczne. Byłem w szoku, ale wtedy nie przypuszczałem, że utrata wzroku nie będzie moim największym problemem…
W moim mózgu, a dokładnie w lewym płacie skroniowym, wykryto guz – glejaka. Zaczęło się nerwowe szukanie neurochirurga, który mógłby jak najszybciej przeprowadzić operację. Na szczęście udało się znaleźć specjalistę i 8 czerwca trafiłem do szpitala. Dzień później przeszedłem sześciogodzinną operację. Kiedy się wybudziłem, wszyscy odetchnęli z ulgą. Niestety, radość nie trwała długo – lekarz poinformował, że nie udało się usunąć guza w całości, bo istniało ryzyko uszkodzenia funkcji ruchowych.
Już wtedy padły słowa, które zmroziły mi krew w żyłach: glejak IV stopnia.

Obecnie jestem po konsultacjach w Instytucie Onkologii. 22 lipca 2025 roku mam zostać przyjęty na oddział na sześciotygodniowe leczenie – chemioterapię i radioterapię. Każda doba ma znaczenie, dlatego staramy się spowolnić rozwój guza odpowiednią dietą i suplementami.
Po operacji pojawiła się u mnie afazja, a tym samym problemy z mówieniem i pamięcią. Na szczęście dzięki ćwiczeniom i rehabilitacji stopniowo się to poprawia.
Wychowuję moją wspaniałą córkę Natalię. Mieszkamy razem w wynajmowanym mieszkaniu. Natalia dopiero wchodzi w dorosłość – w maju zdawała maturę i teraz czekamy na wyniki, bo planuje iść na studia. Moim największym marzeniem jest żyć – nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim po to, by móc nadal ją wspierać i być przy niej.

Do tej pory ciężko pracowałem, żeby zapewnić nam spokojne życie. Teraz, po częściowej utracie wzroku, nie jestem w stanie dalej pracować. Oszczędności się kończą, a potrzeby rosną – zarówno codzienne, jak i te związane z leczeniem. Dlatego zbieram środki na terapię NanoTherm – nowoczesną metodę leczenia, która daje realną szansę na poprawę mojego stanu. Niestety koszt to aż 180 000 zł – kwota absolutnie poza moim zasięgiem. Jestem już w kontakcie z placówkami w Polsce, które stosują tę terapię. Niestety nie jest ona refundowana i muszę zapłacić za nią sam.
Z całego serca proszę o pomoc. Dzięki wsparciu będę miał możliwość skorzystania z leczenia, które daje nadzieję na życie, powrót do sprawności i bycia ojcem, jakiego potrzebuje moja córka.
Każda złotówka ma dla mnie wielkie znaczenie. Proszę, nie przechodź obojętnie, nie odwracaj wzroku. Znalazłem się w sytuacji, której nie udźwignę sam. Bardzo potrzebuję Twojej pomocy.
Marek Wiatrowski