Marek Wójcik - main photo

Udar uwięził Marka w jego własnym ciele❗️Pomóż mu odzyskać sprawność!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Marek Wójcik, 64 years old
Jasionka
Niedowład połowiczy prawostronny, afazja mieszana, udar krwotoczny
Starts on: 19 March 2026
Ends on: 19 June 2026
PLN 9,245(17.38%)
Still needed: PLN 43,947
DonateDonated by 62 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0943035
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0943035 Marek

Recurring donation

Regular support provides Marek a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Marek Wójcik, 64 years old
Jasionka
Niedowład połowiczy prawostronny, afazja mieszana, udar krwotoczny
Starts on: 19 March 2026
Ends on: 19 June 2026

Fundraiser description

Udar przyszedł nagle. Mój mąż był w pełni zdrowy, prowadził aktywny tryb życia. Był pełny sił, których – zdawało się – nie mogło mu zabraknąć. A jednak... Los wyciągnął najmocniejsze karty. 2 października 2025 roku świat Marka się zawalił. 

Mąż był wtedy u fizjoterapeuty, doznał udaru na łóżku do masażu. Nie mógł wypowiedzieć nawet słowa, z minuty na minutę jego stan się pogarszał. Fizjoterapeuta zadzwonił po pogotowie, Marek od razu trafił do szpitala. 

Mąż cudem przeżył. Lekarze nie dawali nam złudnej nadziei, ale Marek pokazał swoją wolę walki. Niestety, wylew był bardzo rozległy, a w związku z tym – jego skutki tragiczne. W jednej chwili mąż stracił sprawność i całe dotychczasowe życie. 

Wystąpił niedowład połowiczny prawej strony jego ciała. Marek nie może w ogóle poruszać ręką, która na dodatek jest przykurczona. Na początku w ogóle nie był w stanie przejść nawet kroku, jednak teraz, dzięki ćwiczeniom, potrafi pokonać krótki dystans przy asekuracji drugiej osoby. 

Najgorszy problem jest jednak z mową. Pojawiła się bardzo duża afazja. Nie potrafię sobie wyobrazić bólu, który czuł, gdy był w szpitalu. Tak bardzo cierpiał, a nie mógł nawet nic powiedzieć, nawet jednego słowa. 

Marek całe życie był bardzo aktywny. Większość czau spędzał na świeżym powietrzu, pokonał wiele kilometrów na rowerze. Udar uwięził go we własnym ciele. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek będzie mógł wrócić choć do części aktywności, które tak uwielbiał. 

Lekarze mówią, że najbliższy rok jest kluczowy. Intensywna rehabilitacja może zdziałać cuda, ale szansa na to, że mąż wróci do pełnej sprawności, jest znikoma. My jednak walczymy o to, żeby był w jak największym zakresie samodzielny. 

Koszty specjalistycznej opieki medycznej i rehabilitacji są ogromne, a możliwości naszej rodziny – znacznie ograniczone. Nie ustajemy jednak w walce. Zrobimy wszystko, żeby Marek w jak największym stopniu odzyskał to, co odebrał mu udar.

Dlatego zwracam się z prośbą o wsparcie. Każdy gest, drobna wpłata czy dobre słowo to dla mojego męża nadzieja na to, że w jego życiu znów zaświeci słońce. Że będzie mógł wyjść na krótki spacer, odetchnąć świeżym powietrzem. Będę z całego serca wdzięczna za Twoją pomoc!

Violetta, żona Marka

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

    Jesteśmy z Tobą

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100

    Marek, wracaj szybko do zdrowia

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X