
Twoja pomoc naszą nadzieją na życie! Pomóż pokonać nowotwór!
Fundraiser goal: Roczne leczenie
Fundraiser goal: Roczne leczenie
Fundraiser description
Nasza rodzina nieustannie darzyła się ogromną miłością i wsparciem. W trudnych sytuacjach zawsze scalała nas ona – Mama. Kobieta, która dla swoich dzieci zrobiłaby wszystko. Najukochańsza, pełna troski, ciepła, ale także energii, determinacji i woli życie, które niejednokrotnie pomagały jej w walce z przeciwnościami losu, ale także z bezwzględnym przeciwnikiem – nowotworem...
W październiku 2020 roku zdiagnozowano u mamy nowotwór złośliwy w IV stadium – raka jelita grubego z przerzutem do wątroby z rozsiewem do jamy otrzewnowej... Jej choroba spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Nikt się tego nie spodziewał! Byliśmy zdruzgotani, jednak wiedzieliśmy, że teraz to my – jej dzieci – musimy zrobić wszystko, aby jej pomóc.
Mama natychmiast rozpoczęła leczenie. Rytm dnia liczyliśmy od wizyty do wizyty lekarskiej, od badania do badania, od chemioterapii do chemioterapii. Kolejne cykle każdego dnia zabierały jej siły, niszcząc cały organizm...
Na szczęście inwazyjne leczenie okazała się skuteczne! Po 10. serii chemioterapii, markery nowotworowe w końcu znacznie się obniżyły, a choroba zahamowała rozwój. Samopoczucie mamy z dnia na dzień się polepszyło, a dobre wyniki pozwoliły odbudowywać nadzieję...
Niestety, nasza radość nie trwała zbyt długo... Chwilę przed przyjęciem 11. dawki chemii, dowiedzieliśmy się, że u mamy wykryto mutację genu BRAF V600E. Markery znów ruszyły w górę, a choroba w mgnieniu oka przybrała na sile...

Załamaliśmy się. Onkolodzy rozłożyli ręce, nie byli w stanie już nic więcej zrobić. Leczenie zakończyło się z początkiem lipca 2021 roku. Podawana chemia przestała działać, a z konsultacji wyszliśmy ze łzami w oczach i ze skierowaniem do hospicjum domowego. Mama była załamana, straciła nadzieję i wolę do walki... Wiedzieliśmy jednak, że my – jej dzieci – znów nie możemy się poddać. Musimy dla niej walczyć!
Ze skierowaniem i pełną dokumentacją udaliśmy się do polecanego ośrodka medycznego w Opolu, co chwilę później okazało się być najlepszą możliwą decyzją. Wróciła wola walki i szczęście, bo właśnie tam – wyciągnięto do nas pomocną dłoń i dano nadzieję na lepsze jutro!
Tamtejsi specjaliści zaproponowali specjalistyczne leczenie, które może pomóc mamie wrócić do pełni sił i zdrowia. Niestety, koszty są ogromne, a nasze oszczędności są już na wyczerpaniu....
Dlatego w imieniu swoim, mojego rodzeństwa, a zwłaszcza naszej mamy – proszę Was o pomoc w zebraniu środków na dalsze leczenie. Twoje wsparcie to dla naszej mamy szansa na życie!
Marzymy, by znów zobaczyć ją z uśmiechem na twarzy...
Rodzina

Licytacja na Facebooku:
➡️ Pomoc dla Marii! (opens a new tab)
Media o zbiórce: