Urgent!
Maria Zyskowska - main photo

Serce matki pękało wiele razy – dziś bije w strachu o jutro❗️RATUJ Marię❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Maria Zyskowska, 55 years old
Grajewo, podlaskie
Nowotwór złośliwy piersi lewej, pęcherzowe oddzielanie się naskórka typu prostego, cukrzyca typu 1
Starts on: 31 July 2025
Ends on: 1 February 2026
PLN 3,666
DonateDonated by 69 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0825521
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0825521 Maria
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Maria a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Maria Zyskowska, 55 years old
Grajewo, podlaskie
Nowotwór złośliwy piersi lewej, pęcherzowe oddzielanie się naskórka typu prostego, cukrzyca typu 1
Starts on: 31 July 2025
Ends on: 1 February 2026

Fundraiser description

Mam na imię Maria. Całe życie byłam mamą i wychowywałam dzieci, oddając rodzinie moje serce. Niestety, pękało ono wiele razy na przestrzeni lat, za każdym razem coraz bardziej…

Od wielu lat zmagałam się z różnymi problemami zdrowotnymi. Codzienność nie była łatwa, ale zawsze starałam się być wsparciem dla moich dzieci i męża. Niestety, w 2007 roku wydarzyło się coś strasznego – nasz najstarszy syn, mając zaledwie 19 lat, stracił życie po tym, jak potrącił go samochód. Myślałam, że się po tym nie pozbieram i nic równie strasznego już mnie w życiu nie spotka. Tak bardzo się myliłam…

Mijały lata, a my staraliśmy się na nowo poukładać życie naszej rodziny. Dzieci dorosły, a na świecie pojawiły się wnuki. Wciąż opiekuję się jeszcze najmłodszym synem, który, mimo że jest już dorosły, cały czas potrzebuje wsparcia, ze względu na niepełnosprawność.

Niestety, w kwietniu 2024 roku los postanowił znów ze mnie zadrwić. Wyczułam guzka w lewej piersi. Zgłosiłam się do lekarza, przeszłam biopsję i niezbędne badania, modląc się, by wynik nie był wyrokiem. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Usłyszałam przerażającą diagnozę – nowotwór złośliwy piersi. Nie byłam na to gotowa!

Nie było czasu do stracenia i dwa miesiące później rozpoczęłam chemioterapię. Leczenie z każdym dniem coraz bardziej wyniszczało i osłabiało mój organizm. Traciłam siłę, ale nie mogłam stracić nadziei i się poddać. W lutym 2025 roku przeszłam operację mastektomii i kontynuuję leczenie.

Choroba jednak nie odpuszcza, a lekarze cały czas szukają sposobu, by mi pomóc. Wciąż przechodzę różne badania i kontrole, przyzwyczaiłam się już do tego. Przyjmuję hormony i chemię w tabletkach, ale jest to wyczerpujące i trudne, szczególnie że najmłodszy syn na co dzień wymaga mojej pomocy. Czasem po prostu już nie mam siły…

W tym wszystkim na szczęście mam wsparcie bliskich i mogę na nich liczyć. Dużym problemem są jednak finanse – walka o moje zdrowie wiąże się z dużymi, przytłaczającymi kosztami, dlatego z całego serca proszę Was o pomoc. Każda złotówka pozwala mi na dalszą walkę i daje nadzieję na pokonanie choroby! Będę wdzięczna za Wasze wsparcie.

Maria

Select a tag
Sort by