
Były sportowiec, bokser i trener walczy o odzyskanie sprawności! POMÓŻ!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Jeszcze kilka lat temu Marian był człowiekiem pełnym siły.... Były sportowiec, bokser i trener, który całe życie poświęcił sportowi. Był Mistrzem Polski juniorów w 1974 roku oraz Wicemistrzem Polski w 1977 roku w wadze lekkośredniej. Prowadził szkółkę bokserską, wychowywał młodych zawodników, uczył dyscypliny, wytrwałości i wiary w siebie. Dziś sam każdego dnia toczy najtrudniejszą walkę – o sprawność, samodzielność i godne życie.
W wyniku zawału pnia mózgu (wylewu) życie Mariana zmieniło się w jednej chwili. Choroba odebrała mu sprawność oraz możliwość swobodnej komunikacji. Zmaga się z ataksją, ma poważne problemy z koordynacją i poruszaniem się. Jedyną szansą, by nie stracić tego, co przez 3 lata ciężkiej rehabilitacji udało się wypracować, są regularne neurorehabilitacje – minimum dwa razy w tygodniu.
Są one niestety prywatne i bardzo kosztowne, ale absolutnie konieczne. Bez nich jego stan zacznie się cofać, a on znów będzie skazany na leżenie. Organizm potrzebuje ciągłych ćwiczeń, bez przerw. Równie ważna jest rehabilitacja logopedyczna. Marian stopniowo odzyskuje mowę i walczy o możliwość normalnej komunikacji, o to, by mógł powiedzieć, co czuje i czego potrzebuje.

Marian otrzymuje emeryturę, a ja pracuję, jednak koszty leczenia, rehabilitacji i specjalistycznych zajęć są ogromne i całkowicie nieproporcjonalne do naszych możliwości finansowych. Regularne neurorehabilitacje, logopeda oraz dojazdy generują wydatki, których nie jesteśmy w stanie udźwignąć sami, mimo że robimy wszystko, co w naszej mocy.
Zbieramy środki, aby Marian mógł kontynuować rehabilitację i nie stracić tego, co z tak wielkim wysiłkiem udało się osiągnąć. Każda wpłata to dla niego kolejna szansa, kolejny krok i kolejny dzień walki o sprawność. Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc, wsparcie i udostępnienie tej zbiórki. Dobro naprawdę wraca!
Beata, żona Mariana