Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.

We recommend checking your settings and enabling cookies.

Marianna i Grzegorz Janiak - main photo

Tata i córka walczą z okrutnymi chorobami❗️Pomóż!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, specjalistyczne terapie

Fundraiser organizer:
Marianna i Grzegorz Janiak, 50 years old, 8 years old
Dalików, łódzkie
Marianna: zaburzenia metaboliczne, padaczka, opóźnienie w rozwoju psychomotorycznym z towarzyszącym obniżonym napięciem mięśniowym, wcześniactwo, Grzegorz: kardiomiopatia niedokrwienna, przewlekła niewydolność serca
Starts on: 15 September 2025
Ends on: 17 June 2026
PLN 2,715
DonateDonated by 34 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0838060
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0838060 Marianna

Recurring donation

1 monthly supporter
Regular support provides Marianna a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month
  • aniamakota
    aniamakotastarted monthly donation

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, specjalistyczne terapie

Fundraiser organizer:
Marianna i Grzegorz Janiak, 50 years old, 8 years old
Dalików, łódzkie
Marianna: zaburzenia metaboliczne, padaczka, opóźnienie w rozwoju psychomotorycznym z towarzyszącym obniżonym napięciem mięśniowym, wcześniactwo, Grzegorz: kardiomiopatia niedokrwienna, przewlekła niewydolność serca
Starts on: 15 September 2025
Ends on: 17 June 2026

Fundraiser description

Marianka urodziła się w 30. tygodniu ciąży. Wcześniactwo naznaczyło jej życie już w momencie pierwszego oddechu. Córka przyszła na świat z wrodzonym zapaleniem płuc, dziurką w serduszku i szybko zarastającym się ciemiączkiem. Od tamtej pory każdy dzień to walka o jej zdrowie.

Córka czas po narodzinach spędziła w szpitalu. Przeniesiono ją do innego miasta. Byłam tak daleko od swojego maleństwa! Mąż codziennie jeździł do Marianki, aby zawozić jej pokarm. Towarzyszył mi nieustanny strach o moje nowo narodzone dziecko, którego nie mogłam nawet przytulić!

Od 7. miesiąca życia Marianki, uczęszczamy z nią na rehabilitację. Zapewniliśmy córce zajęcia z WWR, logoterapię, hipoterapię oraz ćwiczenia z sensoryki. Gdy Marianka miała 1,5 roku, przeszła pierwszą operację serduszka. 

Marianna Janiak

Ponadto córeczka cierpi na koślawość stóp i nadwrażliwość dotykową. Na co dzień musi chodzić w ortezach lub butach rehabilitacyjnych. Marianka wymaga stałej, codziennej i nieustannej opieki. Potrzebuje pomocy w najprostszych czynnościach: ubieraniu się, w jedzeniu, w higienie. Zdarza się, że trudno jej panować nad emocjami. 

Marianka wypowiedziała swoje pierwsze pojedyncze słowa dopiero w wieku 6 lat. Widzimy jednak, że systematyczna terapia sprawia, pomaga – z każdym kolejnym dniem wymowa jest coraz bliżej prawidłowej, 

20 czerwca 2024 roku nasz świat ponownie się zawalił. Byliśmy wtedy z Marianką na turnusie rehabilitacyjnym. Mąż nagle źle się poczuł, pojechał na SOR. Okazało się, że mąż cierpi na zapalenie woreczka żółciowego – musiała się odbyć operacja usunięcia go. 

Niedługo po tym pojawiło się kołatanie serca i problemy z zasypianiem. Zdiagnozowano kardiomiopatię niedokrwienną i przewlekłą niewydolność serca. Konieczne było przeprowadzenie zabiegu wszczepienia rozrusznika serca.

Marianna Janiak

Często zdarza się, że mąż nie słyszy tego, co do niego mówię, nie rejestruje moich słów. Muszę powtarzać po kilka razy, żeby mnie zrozumiał. Ma także bardzo duże problemy z pamięcią. Zapomina drogi do domu, nie pamięta, co robił 5 minut temu. Mąż bardzo boi się zasypiać – prosi mnie często, żebym potrzymała go chociaż chwilę za rękę, żeby mógł się przespać. 

Mąż całe życie był bardzo aktywny. Choroba odebrała mu wszystko, co kochał. Uwielbiał spędzać czas na zewnątrz, bardzo dużo pracował. Teraz został uwięziony w domu, a jego dni mijają wśród czterech ścian. Moje serce się kraja na myśl o tym, jak bardzo cierpi. 

Koszty związane z rehabilitacją i leczeniem zarówno mojej córeczki, jak i męża są ogromne. Niepełnosprawność męża sprawiła, że coraz trudniej związać nam koniec z końcem. Dlatego zwracam się z prośbą o wsparcie. Każda złotówka przyczyni się do dbania o zdrowie tych, których kocham najmocniej. Będę wdzięczna za okazaną pomoc!

Aneta

Select a tag
Sort by
  • aniamakota
    aniamakota
    Share
    PLN 100
    Recurring donation
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • Pokek
    Pokek
    Share
    PLN 100
  • robercique
    robercique
    Share
    PLN 50