Marianna musi jak najszybciej rozpocząć leczenie!

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.
To zbiórka na lek ostatniej szansy dla Marianny. W imieniu jej mamy błagam o ratunek! Pomóżmy jej zapłacić cenę za lek, który uratuje życie Marianny. Proszę o każdą, nawet najmniejszą pomoc, która przybliży ją do ostatniej próby odparcia nowotworu.
Rozpoznanie – nowotwór jajnika o niepewnym rokowaniu. M. trafiła do Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu, gdzie przeszła operację. Razem z dużym guzem nowotworowym, lekarze wycięli jej prawy jajnik wraz z jajowodem, siecią, fragmentem macicy oraz wczepami z otrzewnej. Długie oczekiwanie na wynik i druzgocąca diagnoza: rak drobnokomórkowy jajnika z przerzutami do otrzewnej i płuc. Niezwykle rzadka choroba u dziewczynek.
Marianna jest poddana bardzo agresywnej chemioterapii, która została rozpisana na 6 cykli. Już dwa tygodnie po pierwszej chemii jej gęste włosy przerzedziły się bardzo, całe pukle włosów wypadały garściami. Pojawił się brak łaknienia i mdłości, Marianna schudła 6 kg. Potem przyszła kolej na nieopisany ciągły ból i łzy zwątpienia. Przecież miała cieszyć się życiem i spełniać marzenia, a nie walczyć z nowotworem!
Lekarze wyczerpali większość możliwości leczenia, mówią, że jest jeszcze opcja, włączenia przeciwciał monoklonalnych. Terapia lekiem, który niestety nie jest refundowany. Ale daje nadzieję. Niestety cena leczenia znacznie przerasta nasze możliwości. A aby stwierdzić czy terapia jest skuteczna, trzeba podać przynajmniej dwie dawki połączone z chemioterapią. We wtorek 1 lutego 2022 Marianna będzie miała operację usunięcia przerzutu z prawego płuca, a potem rusza kolejna chemia. Czasu na zebranie kwoty potrzebnej na zakup leku jest niewiele!
All funds accumulated in the money box were transferred
directly to the target fundraiser:
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
To zbiórka na lek ostatniej szansy dla Marianny. W imieniu jej mamy błagam o ratunek! Pomóżmy jej zapłacić cenę za lek, który uratuje życie Marianny. Proszę o każdą, nawet najmniejszą pomoc, która przybliży ją do ostatniej próby odparcia nowotworu.
Rozpoznanie – nowotwór jajnika o niepewnym rokowaniu. M. trafiła do Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu, gdzie przeszła operację. Razem z dużym guzem nowotworowym, lekarze wycięli jej prawy jajnik wraz z jajowodem, siecią, fragmentem macicy oraz wczepami z otrzewnej. Długie oczekiwanie na wynik i druzgocąca diagnoza: rak drobnokomórkowy jajnika z przerzutami do otrzewnej i płuc. Niezwykle rzadka choroba u dziewczynek.
Marianna jest poddana bardzo agresywnej chemioterapii, która została rozpisana na 6 cykli. Już dwa tygodnie po pierwszej chemii jej gęste włosy przerzedziły się bardzo, całe pukle włosów wypadały garściami. Pojawił się brak łaknienia i mdłości, Marianna schudła 6 kg. Potem przyszła kolej na nieopisany ciągły ból i łzy zwątpienia. Przecież miała cieszyć się życiem i spełniać marzenia, a nie walczyć z nowotworem!
Lekarze wyczerpali większość możliwości leczenia, mówią, że jest jeszcze opcja, włączenia przeciwciał monoklonalnych. Terapia lekiem, który niestety nie jest refundowany. Ale daje nadzieję. Niestety cena leczenia znacznie przerasta nasze możliwości. A aby stwierdzić czy terapia jest skuteczna, trzeba podać przynajmniej dwie dawki połączone z chemioterapią. We wtorek 1 lutego 2022 Marianna będzie miała operację usunięcia przerzutu z prawego płuca, a potem rusza kolejna chemia. Czasu na zebranie kwoty potrzebnej na zakup leku jest niewiele!
