Marika Malec - main photo

❗️Straciliśmy syna, teraz walczymy o przyszłość naszej córeczki. Błagamy o szansę!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Marika Malec, 6 years old
Kraków, małopolskie
Zaburzenia rozwoju fizjologicznego, psychoruchowego i mowy
Starts on: 22 February 2022
Ends on: 18 March 2026
PLN 40,176
DonateDonated by 384 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0184200
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0184200 Marika

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Marika Malec, 6 years old
Kraków, małopolskie
Zaburzenia rozwoju fizjologicznego, psychoruchowego i mowy
Starts on: 22 February 2022
Ends on: 18 March 2026

Fundraiser description

Śmierć dziecka – dobrze wiemy, czym jest i jak bardzo może boleć. Straciliśmy już naszego ukochanego syna, a teraz musimy ratować córeczkę! Nasze maleństwo, nasz skarb, dla którego chce nam się żyć! 

Od 3,5 roku zmagamy się ze z żałobą po śmierci naszego 12-letniego synka Patryka. Jego 6-miesięczna choroba – wcześniej niezdiagnozowane problemy genetyczne i śmierć spowodowała rodzinną traumę, która do dziś jest z nami. Dwa tygodnie po  śmierci  syna dowiedzieliśmy się o ciąży. Urodziła się nam córeczka Marika, która przejęła w życiu płodowym wiele bólu i innych negatywnych skutków całej tej sytuacji. 

Praktycznie od 2 lat wymaga stałej opieki ze względu na częstą hiperwentylację i bezdechy, które pojawiają się nawet kilkanaście razy w ciągu dnia. Powoduje to chwilową utratę przytomności, dlatego córeczka wymaga to od nas cały czas uwagi, żeby coś złego się nie stało. Po badaniach lekarz neurolog stwierdził, że to wszystko na tle nerwowym. 

Marika Malec

Dodatkowo Marika ma trudności z chodzeniem i koordynacją ruchową oraz problemy logopedyczne. Jest dzieckiem bardzo zestresowanym i upartym, ale mimo to jest całym naszym światem. Żona opiekuje się nią każdego dnia, nie spuszczając z niej oka. Przez dłuższy czas jeździła na rehabilitację do specjalistycznego ośrodka, lecz ta rehabilitacja nie wnosiła dużo dobrego, ze względu na bardzo nerwowe podejście córki do ćwiczeń. 

Obecnie żona pracuje z córeczką w domu i dodatkowo prywatnie przyjeżdża do nas rehabilitant, który pomaga w doprowadzeniu do sprawności córeczki. Jeździmy z Mariką do neurologopedy, gdzie ćwiczy wymowę oraz uczy opanowywać swoje emocje. Jest pod stałą opieką wielu lekarzy i specjalistów. 

Zalecono nam przeprowadzenie badań genetycznych, które wykluczą lub potwierdzą czy Marika także jest narażona na niebezpieczeństwo choroby. Niestety, takie szczegółowe badania genetyczne nie są refundowane, a ich koszt, to ponad 20 tysięcy złotych. 

W trakcie choroby i po śmierci synka przez dłuższy czas nie byłem w stanie pracować. To właśnie wtedy w naszej rodzinie pojawiły się problemy finansowe. Dodatkowo okres pandemii spowodował sporą utratę dochodów. W zeszłym roku musieliśmy sprzedać mieszkanie, by spłacić kredyt i oddać część długów... Teraz wynajmujemy mieszkanie i jest nam ciężko to wszystko opłacić. 

W imieniu mojej rodziny bardzo proszę o wsparcie. Chcemy wierzyć, że najgorsze jest już za nami. Chcemy zapewnić Marice bezpieczną przyszłość, zabezpieczyć ją przed wszystkim, co najgorsze. Utrata Patryka była dramatycznym przeżyciem… Nie możemy doprowadzić do sytuacji, w której te czarne chmury znowu pojawią się nad naszą rodziną!

Błagam – pomóż!

Piotr, tata

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 300
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Agnieszka
    Agnieszka
    Share
    PLN 50
  • Iga
    Iga
    Share
    PLN 50
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 25