Fundraiser finished
Mariola Bęben - main photo

Zdążyć, nim guz mózgu zabierze wzrok❗️Na pomoc Marioli!

Fundraiser goal: Leczenie operacyjne, rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Mariola Bęben, 58 years old
Lublewo Gdańskie, pomorskie
Starts on: 10 December 2021
Ends on: 10 January 2022
PLN 18,667(29.24%)
Donated by 264 people

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0165944 Mariola

Fundraiser goal: Leczenie operacyjne, rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Mariola Bęben, 58 years old
Lublewo Gdańskie, pomorskie
Starts on: 10 December 2021
Ends on: 10 January 2022

Fundraiser description

Kolejny cios od losu, który muszę udźwignąć, ale tym razem jest znacznie ciężej… Mam guza mózgu, przez którego w każdej chwili mogę stracić wzrok… Gdy to sobie uświadamiam, łzy same płyną po policzkach. Każdego ranka boję się otworzyć oczy. Czy tym razem zobaczę świat, mojego męża, syna, wnuczkę? Potrzebuję pilnej operacji, zanim na zawsze pochłonie mnie ciemność! Bardzo proszę o pomoc w jej opłaceniu…

Tym razem można powiedzieć, że miałam szczęście w nieszczęściu. Dlaczego? Bo zaczęła boleć mnie głowa… Ale od początku. 

W styczniu tego roku zaczęłam mieć bóle głowy. Coraz silniejsze. Gdy nic już nie pomagało, poszłam do lekarza. Niestety wizyty do specjalistów na NFZ były bardzo odległe, mimo że dostałam skierowanie. Zdecydowałam się pójść prywatnie. 

Wynik badania rezonansem zwalił mnie z nóg – guz mózgu! Uciska na przysadkę, na skrzyżowanie wzrokowe i początkowe odcinki nerwów wzrokowych. Z tego powodu zdyskwalifikowano mnie z terapii gamma-knife! Miałam robić kontrolne rezonanse co 3 miesiące. Niestety, każdy kolejny pokazywał, że guz rośnie!

Nie wiadomo, jaki jest jego rodzaj, prawdopodobnie guz nie jest złośliwy, ale pewności nikt nie może mieć. W każdym razie rośnie coraz szybciej i najgorsze jest to, że w każdej chwili mogę stracić wzrok! Boję się tego, miałam już chwile załamania… Przecież każdego dnia mogę się obudzić i nie zobaczyć już nic. Nigdy…

Trafiłam do wspaniałego specjalisty, doktora Libionki. Po konsultacji i przeanalizowaniu wyników badań zakwalifikował mnie do pilnej operacji, która mogłaby się odbyć już na początku stycznia! Niestety, NFZ jej nie refunduje, a kwota do zebrania jest gigantyczna!

Okazało się, że ból głowy, przez który wszystko się zaczęło, wcale nie był spowodowany guzem! Ten nie daje żadnych objawów. Dowiedziałabym się o nim dopiero wtedy, gdybym nagle przestała widzieć. A wtedy byłoby za późno na cokolwiek… Ból głowy wynikał z problemów z kręgosłupem, jednak prawdopodobnie to właśnie on mnie uratował. Pozwolił na wykrycie guza! Teraz mam szansę na jego usunięcie i uratowanie wzroku!

Nie mam wiele czasu… Ani ja, ani moja rodzina nie jesteśmy w stanie zebrać tak ogromnej kwoty, dlatego bardzo proszę o wsparcie. Mam syna, męża, cudowną wnusię Hanię… Nie potrafię sobie wyobrazić, że nie zobaczę, jak ona dorasta… Dlatego mój apel o wsparcie, o które z całego serca proszę!

Mariola

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Krzysiek
    Krzysiek
    Share
    PLN 200
  • Krysia
    Krysia
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

    życzymy zdrowia Darek z Ireną

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 300

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate