Urgent!
Mariola Dobrzyńska - main photo

Przede mną leczenie OSTATNIEJ szansy❗️Chcę żyć❗️Rak atakuje, bez Twojej pomocy przegram tę walkę...

Fundraiser goal: Eksperymentalna terapia terapia komórkowa CAR-NK

Fundraiser organizer:
Mariola Dobrzyńska, 49 years old
Kutno
Rak jajnika- wznowa
Starts on: 23 January 2026
Ends on: 23 April 2026
PLN 10,941(1.36%)
Still needed: PLN 793,049
DonateDonated by 158 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0889741
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0889741 Mariola

Fundraiser goal: Eksperymentalna terapia terapia komórkowa CAR-NK

Fundraiser organizer:
Mariola Dobrzyńska, 49 years old
Kutno
Rak jajnika- wznowa
Starts on: 23 January 2026
Ends on: 23 April 2026

Fundraiser description

BARDZO PILNA ZBIÓRKA - ostatnia szansa na ratunek! Mam na imię Mariola, mam 49 lat i ogromny apetyt na życie. Choć los od młodości mnie nie oszczędzał, zawsze walczyłam - dla siebie i dla innych. Niestety zachorowałam na raka… i na jednym się nie skończyło. Gdy myślałam, że wygrałam pierwszą walkę, przyszły kolejne nowotwory — jeden po drugim, bez litości. Dziś mój organizm to pole bitwy, a ja walczę o życie po raz ostatni... I błagam o pomoc, bo bez Ciebie przegram tę walkę.

Życie mnie nie oszczędzało... Przeszłam operację kręgosłupa, kilkanaście operacji ortopedycznych z powodu porażenia nerwu strzałkowego, operację guzów tarczycy, choruję na zespół Guillaina-Barrégo, endometriozę, wodonercze… A mimo to pracowałam, pomagałam ludziom chorym, zagubionym, żyjącym w niedostatku. Byłam pedagogiem, pracowałam w szkole, w sądzie, w rodzinnej firmie. Zawsze po tej stronie, która podaje rękę słabszym i potrzebującym.

W 2021 roku wszystko zmieniło się diametralnie... Nie miałam żadnych objawów. Poszłam tylko na rutynową wizytę do ginekologa. Wtedy wykryto guz na jajniku o wielkości 5 cm. Niestety okazało się, że to rak... Rak jajnika często nazywany jest cichym zabójcą, bo rozwija się, nie dając żadnych objawów, a jest śmiertelnie niebezpieczny... Zaczęła się walka o życie. Usunięto guz w raz z jajnikami i macicą i zaczęłam ciężką chemioterapię, która trwała aż do 2022 roku. Myślałam, że wygrałam. Niestety, jakże się myliłam...

Potem na szyi pojawiło się „jajko". Kazano mi czekać na biopsję... Zmiana rosła i sprawiała ból. Nie czekałam dłużej, pojechałam do szpitala. Larynkolog onkolog już mnie z niego nie wypuścił... Okazało się, że wykryto kolejne nowotwory... Rak był na języku, migdałku, były też przerzuty na węzły chłonne. Przeszłam dwie operacje, wycięto fragment języka. Pół roku spędziłam w szpitalu. Walczyłam dalej, bo bardzo chciałam żyć.

Mariola Dobrzyńska

Nikt w mojej rodzinie nie chorował na nowotwory. Testy genetyczne wyszły prawidłowo... Nie mam żadnej mutacji, zwiększającej ryzyko zachorowana. A jednak rak obrał mnie sobie za cel... Dlaczego? Nikt nie potrafi tego wytłumaczyć...

W kwietniu 2024 roku przyszło kolejne uderzenie: przerzuty do wątroby, piersi i otrzewnej. Bolał mnie brzuch. Rak był już wszędzie... W czerwcu 2025 badanie PET potwierdziło najgorsze: przerzuty w tłuszczu przysercowym, śródbrzuszu, jamie otrzewnej, wokół wątroby i śledziony, nad pęcherzem moczowym.

Jestem w trakcie intensywnej chemioterapii - co tydzień zjawiam się w szpitalu w Bydgoszczy. Niestety… leczenie nie przynosi nadziei na wyleczenie, ma jedynie kupić mi czas... Rak szaleje i odbiera mi siły.

Jedyną szansą na uratowanie mojego życia jest terapia komórkowa CAR-NKT — nowoczesne leczenie, działające na podobnej zasadzie jak CAR-T. To zaawansowana, przełomowa immunoterapia, która uczy układ odpornościowy, jak walczyć z rakiem...  Polega na modyfikacji naturalnych komórek odpornościowych (komórek NK), aby dokładnie rozpoznawały i niszczyły komórki rakowe. Dzięki temu terapia działa precyzyjnie – atakuje raka, a nie cały organizm, co oznacza mniejsze ryzyko ciężkich powikłań. Daje realną szansę tam, gdzie standardowe leczenie już nie działa.

Niestety - to terapia dostępna wyłącznie za granicą... Jej koszt jest naprawdę ogromny, poza zasięgiem finansowym. Dlatego proszę o pomoc... Mam 22-letnią córkę. Nie jestem gotowa jej zostawić. Nie jestem gotowa odejść...

Jestem w ciężkim stanie, ale wciąż walczę — także dla innych chorych, którym pomagam, dzieląc się doświadczeniem i wiedzą. Teraz jednak to ja muszę błagać o pomoc. Dlatego proszę — jeśli możesz, pomóż mi żyć. Każda wpłata, każde udostępnienie, każda dobra myśl ma znaczenie. To moja ostatnia szansa. Bez Ciebie przegram tę walkę...

Mariola 
 
 

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anna
    Anna
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Olga
    Olga
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50