Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.

We recommend checking your settings and enabling cookies.

Mariusz Biernat - main photo

Ciężka płyta zmiażdżyła głowę Mariusza – to cud, że żyje❗️Trwa walka o sprawność❗️

Fundraiser goal: elektrostymulacja nerwu wzrokowego metodą Eyetronic, kwalifikacja, leczenie

Fundraiser organizer:
Mariusz Biernat, 48 years old
Latowicz
Stan po urazie czaszkowomózgowym i trepanacji czaszki z powodu krwiaka śródczaszkowego po stronie prawej, ślepota obustronna, zaburzenia połykania z powodu uszkodzenia pourazowego, upośledzenie słuchu czuciowo-nerwowe obustronne, kardiomiopatia, dysfagia
Starts on: 17 March 2026
Ends on: 17 June 2026
PLN 620(1.74%)
Still needed: PLN 35,019
DonateDonated by 13 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0898601
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0898601 Mariusz

Recurring donation

Regular support provides Mariusz a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: elektrostymulacja nerwu wzrokowego metodą Eyetronic, kwalifikacja, leczenie

Fundraiser organizer:
Mariusz Biernat, 48 years old
Latowicz
Stan po urazie czaszkowomózgowym i trepanacji czaszki z powodu krwiaka śródczaszkowego po stronie prawej, ślepota obustronna, zaburzenia połykania z powodu uszkodzenia pourazowego, upośledzenie słuchu czuciowo-nerwowe obustronne, kardiomiopatia, dysfagia
Starts on: 17 March 2026
Ends on: 17 June 2026

Fundraiser description

Mam na imię Mariusz do kwietnia 2023 roku wiodłem szczęśliwe życie u boku mojej żony. Pracowałem w stolarni, a w wolnej chwili wędkowałem. Brutalny wypadek przy pracy przekreślił moje wszystkie plany i marzenia... Podczas rozładunku ciężka płyta uderzyła mnie w głowę i docisnęła do burty samochodu, a metalowy zaczep wbił się w czaszkę. Otarłem się o śmierć.

Przez 8 miesięcy przebywałem w licznych szpitalach, z czego 1,5 miesiąca w śpiączce. Przeszedłem trepanację czaszki i skomplikowaną operację neurochirurgiczną. Niestety w wyniku powikłań zachorowałem na zachłystowe zapalenie płuc. Lekarze nie wiedzieli, czy wyjdę z tego żywy. Kiedy się obudziłem, świat, który znałem, już nie istniał. Straciłem wzrok, część ucha, sprawność i samodzielność.

Dziś jestem całkowicie niewidomy, mam ciężkie zaburzenia połykania i nie mogę samodzielnie jeść – odżywiam się przez gastrostomię. Oprócz tego moja prawa strona ciała jest znacznie osłabiona i poruszam się tylko z pomocą drugiej osoby. Na szczęście wypadek nie odebrał mi zdolności mówienia, ale coraz gorzej słyszę, co mówią do mnie bliscy. Zmagam się z postępującym niedosłuchem. 

Mariusz Biernat

Jestem pod stałą opieką wielu specjalistów: neurologa, okulisty, otolaryngologa-foniatry, logopedy, kardiologa i fizjoterapeuty. Lekarze podejrzewają u mnie kardiomiopatię, więc czekam na rezonans serca. Każdy dzień to walka z bólem, bezsilnością i strachem o przyszłość. To cały łańcuch powikłań, który zaczął się od jednego, strasznego uderzenia.

Dzięki Waszej ogromnej pomocy i zaangażowaniu udało się zebrać środki na aparat słuchowy. To była moja najpilniejsza potrzeba i największe marzenie w obecnej sytuacji. Do końca życia będę Wam za to wdzięczny! Słuch jest dla mnie jedynym sposobem kontaktu ze światem, skoro nie widzę. Dzięki aparatowi mogę choć częściowo normalnie żyć...

Mariusz Biernat

To jednak nie koniec mojej walki. Przede mną liczne konsultacje audiologiczne, które pomogą mi jak najlepiej dostosować parametry aparatu. Na dzień dzisiejszy jakość słyszenia znacznie się poprawiła, zwłaszcza w lewym uchu. Mamy problem z dostrojeniem prawej słuchawki, ale audiolog jest dobrej myśli. Najważniejsze jest to, że dzięki aparatowi uda nam się zastopować postęp degradacji słuchu.

Dziś kolejnym, najważniejszym etapem mojej walki o sprawność jest elektrostymulacja nerwu wzrokowego metodą Eyetronic. W Polsce wykonywana jest m.in. w ośrodku GlaucoMed w Bytomiu, który jest certyfikowanym centrum tej terapii. Metoda ta jest stosowana w leczeniu jaskry i innych schorzeń nerwu wzrokowego, aby poprawić pole widzenia. Niestety koszty samych zabiegów, jak i konsultacji oraz kwalifikacji, są kosmicznie drogie. 

Dlatego kolejny raz zwracam się do Was z prośbą o pomoc, bym mógł dalej walczyć. Wierzę, że dzięki odpowiedniemu leczeniu odzyskam jak największą sprawność i życie sprzed wypadku, które tak bardzo kochałem. Dziękuję, że jesteście ze mną w tej trudnej drodze.

Mariusz

Select a tag
Sort by
  • Anna
    Anna
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Bartek
    Bartek
    Share
    PLN 70
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • MAteo
    MAteo
    Share
    PLN 1