
Jedna chwila zniszczyła wszystko... Pomóż Mariuszowi odzyskać sprawność!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
17 lipca 2021 roku – data, która na zawsze zapadnie w naszej pamięci. W jednej chwili wszystko zmieniło się nie do poznania. Mój mąż uległ poważnemu wypadkowi nad wodą, w wyniku którego złamał kręgosłup w odcinku szyjnym. Teraz cała nasza rodzina walczy o to, by wrócił do sprawności. Czekam na niego ja i trójka naszych dzieci...

Nie tak miał wyglądać ten dzień, nie takie miało być jego zakończenie. Nasz dramat wydarzył się w miejscu, w którym bardzo często wspólnie spędzaliśmy wolne chwile. To była jedna chwila, jedno niepotrzebne zdarzenie, które zmieniło wszystko. Po tragedii Mariusz w trybie pilnym został przetransportowany śmigłowcem do szpitala. Niestety, jego rdzeń kręgowy został uszkodzony, przez co stracił czucie od pasa w dół. Dodatkowo niedowład górnych kończyn i problemy z oddychaniem dają o sobie znać w każdej sekundzie. Mąż jest całkowicie przytomny i świadomy tego co się stało, przez co cierpi jeszcze bardziej.
Ciężko nam funkcjonować bez ukochanego męża i ojca… Tak bardzo za nim tęsknimy! Świadkiem wypadku był nasz najmłodszy syn. Jest to dla niego trauma, z którą będzie musiał mierzyć się do końca życia.
Mój mąż jest osobą bardzo pozytywną i energiczną, zawsze dawał wsparcie tym, którzy pomocy potrzebowali bardziej. Zarażał optymizmem wszystkich dookoła. Los sprawił, że teraz to on potrzebuje pomocy w powrocie do zdrowia.

W związku z poważnym urazem Mariusz będzie potrzebował intensywnej, wielomiesięcznej rehabilitacji w specjalistycznym ośrodku, który da mu szansę na powrót do samodzielności. Niestety ze względu na olbrzymie koszty, jakie się z tym wiążą, bez Twojej pomocy nie będziemy w stanie zapewnić mu właściwej rehabilitacji.
Cały czas ciężko nam uwierzyć w to, co się stało. Marzę, by choć w najmniejszym stopniu Mariusz wrócił do sprawności. Wierzymy, że Twoja pomoc dam nam, choć cień nadziei, w tym okrutnie trudnym dla nas czasie.
Żona Kasia z Weroniką, Bartkiem i Wiktorem