Fundraiser finished
Mariusz Grześkowiak - main photo

By nadzieja na samodzielne chodzenie nie zgasła

Fundraiser goal: Proteza stała lewej nogi

Fundraiser started by:
Mariusz Grześkowiak, 71 years old
Poznań, wielkopolskie
Stan po amputacji nogi po stopie cukrzycowej
Starts on: 6 April 2020
Ends on: 1 January 2021
PLN 43,033(102.41%)
Donated by 1701 people

Fundraiser goal: Proteza stała lewej nogi

Fundraiser started by:
Mariusz Grześkowiak, 71 years old
Poznań, wielkopolskie
Stan po amputacji nogi po stopie cukrzycowej
Starts on: 6 April 2020
Ends on: 1 January 2021

Fundraiser description

Często dopiero w momencie, w którym tracimy, zdrowie uświadamiamy sobie, że nie ma nic cenniejszego. Ze wszystkim jesteśmy sobie w stanie poradzić, na wszystko zdobyć środki, jeśli tylko jest się zdrowym. W moim przypadku pokonała mnie choroba…

Historia mojej walki o zdrowie zaczyna się tak naprawdę w 1977 r. Wtedy doszło do wypadku w pracy, stwierdzono 20% trwałego uszczerbku na zdrowiu. Długo musiałem starać się o odpowiednią rentę, walczyłem z urzędami i nieprzyjaznymi przepisami prawa. Wszystkie te stresy i nieprzespane noce spowodowały rozwinięcie się cukrzycy, dostało się też trzustce i nerkom. Przez wiele lat jakoś się trzymałem, ale w 2018 roku cukrzyca dała mi mocno do wiwatu. Nie było już odwrotu, musiałem przejść na insulinę.

Cukrzyca jak drapieżne zwierzę, kiedy już chwyciła za gardło, ani na trochę nie zamierzała poluzować uścisku. Do całej palety nieszczęść doszła stopa cukrzycowa, część nogi trzeba było na trzy podejścia amputować. Straciłem zdrowie, sprawność i samodzielność… W zamian przyszła bezradność, zamknięcie w czterech ścianach i przyszłość, którą mogłem zobaczyć już jedynie w czarnych barwach…

Mariusz Grześkowiak

Być może powinienem się cieszyć, że w ten sposób uratowano mi życie, ale jak każdy człowiek, chciałbym, by i moje było po prostu dobre i szczęśliwe. Oczyma wyobraźni widzę, że jeszcze kiedyś stanę na dwóch nogach, jednej zdrowej, drugiej za pomocą protezy. Niestety, zakup takiej protezy samodzielnie nie wchodzi w grę. W życiu sam nie zdobędę tak ogromnych pieniędzy. Jej koszt jest dla mnie zbyt duży, dlatego bardzo proszę o pomoc!

Mariusz Grześkowiak

Kilka tygodni temu, dzięki wsparciu jednej z lokalnych gazet, udało mi się podjąć rehabilitacji. Znowu uwierzyłem, że jeszcze może być inaczej. Że te moje dni mogą być inne, lepsze. Że będę mógł wyjść do ludzi, a nie tylko siedzieć zamknięty na czwartym piętrze. Wierzę w dobrych ludzi i pomoc, którą potrafią nieść. Wierzę, że pomożecie i mnie…

Mariusz

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 15
  • #balkonowaarmia
    #balkonowaarmia
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20

    Życzę Panu, aby przyszły rok okazał się bardziej łaskawy. Proszę się nie poddawać!

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate