Mariusz Sinoradzki - main photo

38% ciała uległo poparzeniu❗️Mariusz musiał skakać w nocy z okna pierwszego piętra, by się ratować!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, kwalifikacja do przeszczepu skóry

Fundraiser organizer:
Mariusz Sinoradzki, 35 years old
Tomaszów lubelski
Oparzenie II i III stopnia głowy, szyi, ramion i nóg - poparzone 38% ciała, ARDS, ostra anemia, złamanie stawu skokowego, nawrotowy zespół kręgosłupowo-korzeniowy l-k pourazowy, uszkodzenie prawego nerwu strzałkowego
Starts on: 25 August 2026
Ends on: 25 November 2026
PLN 546(0.86%)
Still needed: PLN 63,284
DonateDonated by 9 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
1010560
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax1010560 Mariusz

Recurring donation

Regular support provides Mariusz a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, kwalifikacja do przeszczepu skóry

Fundraiser organizer:
Mariusz Sinoradzki, 35 years old
Tomaszów lubelski
Oparzenie II i III stopnia głowy, szyi, ramion i nóg - poparzone 38% ciała, ARDS, ostra anemia, złamanie stawu skokowego, nawrotowy zespół kręgosłupowo-korzeniowy l-k pourazowy, uszkodzenie prawego nerwu strzałkowego
Starts on: 25 August 2026
Ends on: 25 November 2026

Fundraiser description

Mam na imię Mariusz i rok temu przeżyłem wypadek. Pracowałem w Niemczech i mieszkałem w domu-bliźniaku razem z innymi pracownikami. Pod koniec września 2025 roku obudziłem się nagle w środku nocy – cały dom był zadymiony i słyszałem krzyki: „Pali się"!

Nie pamiętam, jak udało mi się uciec. W dokumentacji medycznej zapisano, że podobno wyskoczyłem z okna pierwszego piętra i spadłem na leżące na podwórku worki śmieci. Ktoś wezwał karetkę, trafiłem do szpitala i... Na miesiąc wprowadzono mnie w śpiączkę!

Mariusz Sinoradzki

Mój stan był krytyczny. 38% ciała było poparzone – głowa, szyja, ramiona i nogi. Zdiagnozowano u mnie ARDS, czyli niewydolność oddechową spowodowaną przez ogień i dym. Miałem złamanie stawu skokowego, problemy z kręgosłupem i uszkodzenie nerwu strzałkowego. Założono mi rurkę tracheostomijną, opatrzono rany, w kilku miejscach przeszczepiono skórę 

Gdy po miesiącu się obudziłem, nie miałem pojęcia, gdzie jestem i co się stało. Z mediów dowiedziałem się, że w pożarze zginęły dwie osoby, a inne – w tym ja – zostały ranne. To tragedia, z którą jeszcze długo nie będę mógł się pogodzić. 

Mariusz Sinoradzki

Mój stan po jakimś czasie poprawił się na tyle, że mogłem wrócić do Polski, do domu rodzinnego. Niestety moje życie zmieniło się o 180 stopni – żyję w ciągłym bólu, a z uwagi na konsekwencje wypadku nie mogę podjąć pracy. Potrzebuję intensywnej rehabilitacji ruchowej i dalszego leczenia. Chciałbym także móc przejść kolejne przeszczepy skóry, które poprawiłyby moją sprawność.

Niestety, moja sytuacja finansowa jest w opłakanym stanie. Czekam obecnie na komisję w sprawie orzeczenia o niepełnosprawności, ale mój stan zdrowia wymaga pomocy jak najszybciej. Dlatego zdecydowałem się poprosić Was o wsparcie. Wiem, że nie odzyskam już dawnej sprawności, ale wierzę, że jest nadzieja na poprawę – proszę, pomóżcie mi w dalszej walce!

Mariusz

Mariusz Sinoradzki

➡️ artykuł o tragicznym pożarze (opens a new tab)

Select a tag
Sort by
  • Korneliusz Bem
    Korneliusz Bem
    PLN 1

    Share

  • Anonymous
    Anonymous
    PLN 100

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 100

    Share

  • Magda
    Magda
    PLN 50

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 100

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 50

    Share