
Budzimy Mariusza – pomóżmy mu wyrwać się z niemocy
Fundraiser goal: 3-miesięczny turnus rehabilitacyjny
Fundraiser goal: 3-miesięczny turnus rehabilitacyjny
Fundraiser description
Zdrowie, ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto cię stracił… Przekonaliśmy się na własnej skórze, jak bardzo prawdziwe są te słowa Mickiewicza. Jedna chwila wystarczyła, by wszystko rozpadło się na tysiące kawałków, niczym rozbita szklanka, powodując mnóstwo bólu i cierpienia.

Dla Mariusza i jego najbliższych to miał być rodzinny weekend. Trwały przygotowania do chrztu jego małego synka. Tego dnia Mariusz kupił nowe buty, których nigdy nie miał okazji założyć… Trzymiesięczny Oskarek został pod opieką dziadków. W wypadku samochodowym Mariusz doznał poważnego urazu czaszkowo-mózgowego. Wciąż pozostaje w śpiączce. Słyszy i rozumie, co się wokół niego dzieje, lecz nie może się porozumieć z otoczeniem.
Przez 2,5 miesiąca balansował na cienkiej granicy pomiędzy życiem a śmiercią na OIOM-ie. Dni, w których elektroniczne maszyny czuwały nad każdym oddechem i każdym uderzeniem serca, ciągnęły się w nieskończoność. Nikt nie wiedział, czy Mariusz jeszcze kiedykolwiek się obudzi. Do dzisiaj nikt nie wie, czy Mariusz będzie w stanie opiekować się swoim maleńkim synkiem...

Doznane obrażenia i blisko czteromiesięczny pobyt w łóżku skutkują przykurczem kończyn i zanikiem mięśni. Obecnie Mariusz przebywa w ośrodku rehabilitacyjnym w Sawicach, bierze udział w programie wybudzania ze śpiączek osób dorosłych. Lekarze widzą szansę na wybudzenie i poprawę jego stanu zdrowia. Przed nim jednak długa droga. Jak tylko się wybudzi, konieczne będzie podjęcie bardzo drogiej, prywatnej rehabilitacji. To jedyny sposób, żeby go odzyskać...
Rehabilitacja ma ogromny wpływ na powrót do zdrowia. Niestety, wiąże się ona z kosztami, które przekraczają nasze możliwości finansowe. Mariusz przed wypadkiem posiadał silne poczucie obowiązku, był pracowity i zaradny. Cały czas gdzieś się spieszył. Mariusz... Siła i moc. Chłopak, który chce się do nas przedostać jak ptak, próbujący wlecieć przez zamknięte okno. Pomóżmy mu wyrwać się z tej niemocy, poruszmy usta, które chcą mówić; oczy, które chcą się śmiać; ręce, które chcą przytulić; serce, które chce kochać…