Marko Mihailović - main photo

Jako fizjoterapeuta ratował sprawność innych. Dziś sam walczy o życie❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Marko Mihailović, 36 years old
Warszawa, mazowieckie
Zespół Klippela-Feila
Starts on: 2 October 2025
Ends on: 4 July 2026
PLN 2,798(1.73%)
Still needed: PLN 159,330
DonateDonated by 39 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0843318
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 The Siepomaga Foundation
Purpose of 1.5% of tax0843318 Marko

Recurring donation

Regular support provides Marko a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Marko Mihailović, 36 years old
Warszawa, mazowieckie
Zespół Klippela-Feila
Starts on: 2 October 2025
Ends on: 4 July 2026

Fundraiser description

Jako fizjoterapeuta całym sercem poświęcałem się, by pomagać innym, którzy cierpią z powodu bólu. Była to nie tylko praca, ale także prawdziwa pasja. Spotykałem się z różnymi ciężkimi przypadkami, zaglądałem w zakamarki ciał, które krzyczały o ulgę. Bez wahania szukałem przyczyn ich cierpienia. Nie przyszłoby mi jednak do głowy, że sam noszę w sobie tykającą bombę – zagrożenie, które w każdej chwili może odebrać mi życie!

Wydawało mi się, że to jakiś błahy problem – bolała mnie szyja. Nie jest to nic niezwykłego przy pracy fizjoterapeuty. Jak bardzo się pomyliłem... Przez blisko siedem lat błądziłem od jednego specjalisty do drugiego, z kraju do kraju, wciąż doświadczając bezradności medycyny wobec mojego przypadku. Lekarze usiłowali znaleźć przyczynę cierpienia, ale długo nie mogli zrozumieć, co go powoduje. 

Marko Mihailović

Choroba, z którą się zmagam, to niezwykle rzadka wada wrodzona. Zespół Klippla-Feila charakteryzuje się zrośnięciem kręgów szyjnych. Skutki tej choroby mogą być opłakane. W moim przypadku część kręgu przesuwa się. Jeśli nic z tym nie zrobię, kręgosłup będzie napierał na strukturę, która łączy mózg z rdzeniem kręgowym. Ta struktura odpowiada za podstawowe funkcje życiowe:  oddychanie czy praca serca. Gdy dojdzie do takiego ucisku, mogę tego po prostu nie przeżyć!

Skutki choroby odczuwam jednak każdego dnia. Bardzo silne bóle głowy prowadzące do zaburzeń widzenia i tzw. chwilowych „zaników świadomości”... Zawroty głowy, problemy z unerwieniem całej lewej strony ciała, czy zaburzenia pracy serca.

Z biegiem lat dolegliwości stały się na tyle nasilone, że zwykłe codzienne funkcjonowanie, a tym bardziej praca jako fizjoterapeuta, nie są już dla mnie możliwe. Nawet spacer stał się czymś nieosiągalnym. Mięśnie szyi nie są już w stanie utrzymywać mojej głowy, co powoduje jeszcze większy nacisk na kręgi szyjne. A te z kolei lada chwila mogą nie wytrzymać pod wpływem naporu i doprowadzić do tragedii...

Marko Mihailović

Tylko kompleksowa, codzienna rehabilitacja, a w przyszłości być może operacja kręgów szyjnych, pozwoli mi wrócić do mojego życia. Niedawno, razem z żoną, obiecaliśmy sobie wspólne lata pełne planów i marzeń, a ja chcę móc dać jej życie u boku mężczyzny w pełni sprawnego, na którego zawsze może liczyć.

Każda forma wsparcia przybliża mnie nie tylko do odzyskania ruchu i siły, ale także do powrotu do pracy, która była moją pasją – pomagania innym jako fizjoterapeuta. Dzięki temu będę mógł znów wypełniać swoje powołanie, pomagać cierpiącym pacjentom i w pełni uczestniczyć w życiu, które tak bardzo chcę przeżyć u boku mojej żony.

Marko

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Mira 2115
    Mira 2115
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • mirame95
    mirame95
    Share
    PLN 10
  • Ewelina
    Ewelina
    Share
    PLN 50

    Dobro i miłość wraca! Niech Bóg ma Ciebie i żonę w opiece! Dużo zdrówka!