Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Przerwany mecz 18-latka... Pomóż postawić go na nogi!

Markus Graja

Przerwany mecz 18-latka... Pomóż postawić go na nogi!

85 670,00 zł ( 80.52% )
Left: 10 days Still needed: 20 713,00 zł
Donated by 1628 people

Donate via text

to 72365
Text 0057075
2,46 zł gross cost (including VAT)
Donate via text now
Campaign goal:

Rehabilitacja - szansa na powrót do sprawności

Campaign organiser: Fundacja Balian Sport
Markus Graja, 21 years
Poznań, wielkopolskie
Stan po pęknięciu naczyniaka
Starts at: 10 October 2019
Ends at: 31 January 2022

Campaign description

Markus — zawodnik futbolu amerykańskiego i mój syn rozgrywa właśnie najważniejszy mecz w swoim życiu. Stawką tego meczu jest jego zdrowie i powrót do sprawności. Dramat wydarzył się 15 września w miejscu, które syn ukochał najbardziej na świecie. Boisko, na jego końcu charakterystyczne bramki, w centrum zainteresowania charakterystyczna, "jajowata" piłka, o którą walczą potężnie zbudowani zawodnicy obydwu drużyn. Nic nie zapowiadało tych okropnych chwil...

Markus Graja

Byliśmy całą rodziną na meczu syna, który odbywał się na wyjeździe w Opolu. Wielkie emocje, ściskanie kciuków, duma, że tam biega nasz chłopak. Markus w pewnym momencie zszedł za linie boiska. Podbiegli do niego fizjoterapeuci z drużyny. Syn źle się poczuł i zgłosił im, że w ogóle nie czuje lewej ręki. Zaczął niewyraźnie mówić, nie wiadomo było, co się dzieje. Powstało zamieszanie, mecz przerwano. Chłopaki z zespołu nie chcieli grać dalej. Najważniejsze stało się życie i zdrowie Markusa.

Potem wydarzenia potoczyły się bardzo szybko. Karetka zabrała syna do szpitala, gdzie przebywa do dzisiaj. Okazało się, że w jego głowie wykryto naczyniaka. Siedział tam prawdopodobnie podstępnie od urodzenia i tylko czekał na dogodną okazję, żeby się ujawnić i przynieść zniszczenie. Sparaliżował lewą stronę ciała, odebrał sprawność, zasiał ogromne ziarno niepewności. Co dalej? Czy da się to cofnąć?

Markus Graja

10 października Markus przeszedł zabieg embolizacji, którego celem było “zaklejenie” naczyniaka, żeby nie mógł już dalej krwawić. Wkrótce mają go wybudzać i będę wiedziała więcej. Od miesiąca właściwie mieszkam w opolskim szpitalu, każdą możliwą chwilę spędzam z synem. Na weekend dojeżdża mąż z córką. Kilkukrotnie odwiedzali Markusa także koledzy z drużyny.

Oto kilka zdań, które sami o nim napisali: “Markus to pełen zapału do sportu i życia zawodnik. We wszystko zawsze wkładał dużo pracy i serca - nieważne czy chodziło o trening, mecz, pomoc przyjaciołom, czy o szkołę. Nigdy nie odpuszczał i swoim zapałem zarażał wszystkich dookoła. Niejednokrotnie motywował nas do jeszcze ambitniejszej walki na boisku. Teraz nasza kolej, by wesprzeć go w jego najtrudniejszym wyzwaniu i wspólnie cieszyć się z odniesionego zwycięstwa!”

Po powrocie do domu czeka nas mnóstwo intensywnej i kosztownej rehabilitacji. To jedyny sposób, żeby odzyskać utraconą sprawność. Dlatego proszę o pomoc i wsparcie w tej trudnej sytuacji… Jeszcze miesiąc temu mieliśmy zwyczajne życie. Wywróciło się jednak nagle do góry nogami i musimy je na nowo poukładać. Wierzę, że będziecie z nami...

Iwona - mama

85 670,00 zł ( 80.52% )
Left: 10 days Still needed: 20 713,00 zł
Donated by 1628 people

Donate via text

to 72365
Text 0057075
2,46 zł gross cost (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this campaign

Baner na stronę

Follow important campaigns