Fundraiser finished
Marta Boska - main photo

Po wycięciu endometriozy potrzebuję leczenia! – Pomóż Marcie!

Fundraiser goal: Fizjoterapia, wizyty lekarskie

Fundraiser organizer:
Marta Boska, 41 years old
Zielona Góra, lubuskie
Endometrioza
Starts on: 26 May 2023
Ends on: 28 February 2024
PLN 5,340(100.38%)
Donated by 86 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0268425 Marta

Fundraiser goal: Fizjoterapia, wizyty lekarskie

Fundraiser organizer:
Marta Boska, 41 years old
Zielona Góra, lubuskie
Endometrioza
Starts on: 26 May 2023
Ends on: 28 February 2024

Fundraiser description

Dzięki Wam jestem już po operacji endometriozy! Moja wdzięczność nie zna granic. Dziękuję z całego serca za każdą cegiełkę, którą otrzymałam od tak wspaniałych ludzi! 

Zostały usunięte WSZYSTKIE ogniska endometriozy – macica, jajniki, jajowód prawy i lewy, resekcja odcinka odbytnicy oraz krętniczo-kątnicza. Uwolniono masywne zrosty, przede wszystkim pęcherz moczowy. Zastosowano też profilaktykę przeciwzrostową i drenaż jamy otrzewnej.

Teraz potrzebuję rehabilitacji – fizjoterapii, wizyt u uroginekologa, wizyt w innych ośrodkach np. w komorze normobarycznej, aby powrócić do pełni zdrowia i przywrócić organom funkcjonalność. Przebywam na zwolnieniu lekarskim, co wiąże się z o wiele niższym wynagrodzeniem. Jestem osobą samotną, utrzymuje się tylko z mojej pensji, dlatego ciężko mi wygospodarować niezbędne kwoty. Jeszcze raz proszę o pomoc!

Marta Boska

Poznaj moją historię:

Problemy z miesiączką miałam praktycznie od początku. Z biegiem lat problem narastał aż do momentu, gdy operacja okazała się niezbędna. 

Laparoskopię – usunięcie torbieli jajnika prawego lekarze przeprowadzili, gdy miałam 26 lat. Po 7. latach kolejna operacja tym razem laparotomia – usunięcie prawego jajnika. Po każdej operacji słyszałam „ma pani bardzo dużo zrostów” i co dalej? NIC. Z problemem zostałam sama.

Bóle i problemy zdrowotne kierowały mnie do takich specjalistów jak: ginekolog, gastrolog, neurolog (migreny), reumatolog, ortopeda. Różne zabiegi, badania, różne diagnozy, różne leki, farmakologia leczenia doraźnego. Leczenie metodami niekonwencjonalnymi, preparaty, zioła, terapie manualne, masaże.....Wszystko to dawało ulgę tylko na chwilę.

Kolejne potknięcia, kolejne porażki, rozczarowania. Nieudane próby zajścia w ciąże… Doprowadziło mnie to do depresji i stanów lękowych. Kolejne terapie, kolejne leki. W międzyczasie okropny ból i cierpienie oraz brak przyczyny. Lekarze rozkładali ręce i mówili:  „miesiączka musi boleć”, „zajść w ciążę i wszystko minie”, „nie myśleć tyle, nie analizować”, „przesadza pani”. Te słowa raniły nie tylko mnie, ale i moich bliskich. Niestety takie traktowanie kobiet cierpiących z powodu ponadprzeciętnego bólu jest w Polsce na porządku dziennym.

Zapewne moja katorga trwałaby w najlepsze, gdyby nie "przypadek". Usłyszałam o lekarzu leczącym ciężkie przypadki endometriozy w centrum leczenia we Wrocławiu. Cudem udało mi się zapisać na termin wizyty. Konsultacja i badanie zostało wykonane profesjonalnie przez cudownego lekarza.

Marta Boska

Diagnoza: adenomioza trzonu macicy, endometrioza zaszyjkowo-odbytnicza, przymacicza, ogromne guzy jajników, torbiele, zrosty liczne, guz odbytniczy 4x2 cm, który krytycznie zwęża światło jelita.

Propozycja leczenia to usunięcie wszystkich ognisk endometriozy, aby zminimalizować jej nawrót. Miałam sie zastanowić, przemyśleć temat i zadzwonić z decyzją. Decyzję podjęłam natychmiast – CHCĘ ŻYĆ! Chcę żyć bez bólu i w komforcie psychicznym. Operacja obarczona jest dużym ryzykiem, dlatego moja operacja będzie jedyną wykonaną w tym dniu. Zespół lekarzy będzie składał się z trzech ginekologów-chirurgów i anestezjologa. Jest wysokie ryzyko uszkodzenia nerwów i późniejszego cewnikowania, stomii i innych powikłań, które zawsze wiążą się z tego typu operacjami.

Po diagnozie, w pierwszej dobie po poinformowaniu moich najbliższych, przyjaciół, kolegów potwierdziło się, że jestem otoczona przez wspaniałych ludzi! Empatia, dobroć i zaangażowanie ich nie ma sobie równych. Niestety nawet z pomocą moich Aniołów możemy nie podołać aż takiej kwocie.

Z całego serca zwracam się o Twoją pomoc. Nigdy nie przypuszczałam, że znajdę się po tej stronie. Dotychczas byłam wśród tych, którzy oferowali pomoc. Jednak życie lubi być przewrotne. Cytując słowa piosenki Czesława Niemena "lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie dzięki Nim...."

Przesyłam ogromne podziękowania już teraz prosto z mojego serca!

Marta

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 530
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Joanna
    Joanna
    Share
    PLN 10

    Już dzisiaj zakończymy tą zbiórkę

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Joanna
    Joanna
    Share
    PLN 10

This fundraiser has finished, but Marta Boska still needs your help.

DonateDonate