Marta Karaś - main photo

By nie zasnąć na zawsze w objęciach raka...

Fundraiser goal: Zakup nierefundowanego leku

Fundraiser organizer:
Marta Karaś, 36 years old
Łódź, łódzkie
Nowotwór piersi HER2 dodatni
Starts on: 14 June 2021
Ends on: 17 June 2021
PLN 249,863(117.91%)
Donated by 6797 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Zakup nierefundowanego leku

Fundraiser organizer:
Marta Karaś, 36 years old
Łódź, łódzkie
Nowotwór piersi HER2 dodatni
Starts on: 14 June 2021
Ends on: 17 June 2021

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Marty.

Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...
Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje!

Fundraiser description

Mam na imię Marta. Mam 33 lata, wspaniałego męża i 2-letniego synka. Mam też raka. Dowiedziałam się o nim 3 tygodnie przed ślubem. Mój rak to nowotwór piersi HER2 dodatni. Jest on bardzo złośliwy i agresywny, szybko się rozwija i daje przerzuty.

Tydzień przed ślubem miałam pierwszą operację wycięcia guz. Tydzień po ślubie drugą operację z powodu przerzutów. Trzecią dwa miesiące później z powodu wznowy. Usunięto mi pierś. Jestem Amazonką.

Jeszcze 10 lat temu ten podtyp raka był uważany za najbardziej agresywną postać nowotworu. Obecnie pacjentki mogą żyć z nim znacznie dłużej. Przy optymalnej terapii, szansę na przeżycie przy moim nowotworze to 80%. Jednak przez niedopatrzenie nie miałam wdrożonego najwłaściwszego leczenia.

Lek, którego potrzebuję, nie jest refundowany w moim przypadku. W Polsce mogą go otrzymać tylko osoby z rozsianym nowotworem. Kiedy pytam lekarzy o rokowania, mówią, żebyśmy nie skupiali się na procentach. Mówią, że jak najszybciej powinnam otrzymać lek. Roczna terapia to około 200 tysięcy złotych! Lek powinnam wziąć jak najszybciej – już 30-go czerwca. By przeżyć... Nie mam włosów i nie mam piersi, ale nie szkodzi! Mam SIŁĘ i NADZIEJĘ. Chcę iść dalej i jestem gotowa by walczyć!

Chcę zobaczyć, jak mój syn dorasta. Chcę przypalać mojemu mężowi kotlety na obiad. Słuchać jak to znowu zapomniałam podlać roślinek. Chodzić z nim na wywiadówki do szkoły naszego syna. Chcę układać puzzle z moimi chłopakami. Chcę zrobić im na śniadanie naleśniki z dżemem i masłem orzechowym. Chcę nauczyć syna jazdy na rowerze. Chcę nawet nadepnąć na klocek lego, który zostawił na podłodze. Wszystko chcę! Chcę żyć.

Jeśli masz chęć i możliwość, dorzuć się do tego marzenia i proszę, uratuj mi życie!

Marta

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

    Trzymam kciuki za przebieg leczenia!

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100

    Wierze,ze Ci sie uda:-)

  • Trzymam kciuki... BARDZO MOCNO!!!!
    Trzymam kciuki... BARDZO MOCNO!!!!
    Share
    PLN 100

    Trzymam mocno kciuki za Twój powrót do zdrowia. M

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • ;)
    ;)
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20