
Marta Pawełas, 39 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
1 Regular Donor
Join- Michael Nowickistarted monthly donation
Pomóż mi pokonać raka – dla mnie i mojego synka❗️
Podczas urlopu macierzyńskiego, gdy opiekowałam się moim synkiem Kacprem, usłyszałam diagnozę, która wywróciła nasz świat do góry nogami: nowotwór piersi G3 – rak o wysokim stopniu złośliwości, luminalny, HER2 dodatni.
Wiadomość przyszła tuż przed pierwszymi urodzinami Kacpra. We wrześniu tego roku czas stanął w miejscu. Zamiast cieszyć się rodziną, bliskością i rodzicielstwem, spędzałam dni na szukaniu informacji o moim nowotworze. Zamiast czytać Kacprowi wierszyki, czytałam opinie o moim typie raka: „charakteryzuje się bardzo wysoką agresywnością, szybkim wzrostem, tendencją do przerzutów”. Jakiekolwiek plany na przyszłość znikały z kolejnymi wiadomościami. Tam, gdzie jeszcze rok wcześniej narodziło się dla nas nowe życie, teraz pojawił się strach i niepewność. W połowie października 2025 roku rozpoczęłam pierwszą chemioterapię. Po niej zaplanowano mastektomię, rehabilitację i kolejne cykle mocnej, wyniszczającej chemii – z możliwą jednoczesną radioterapią, immunoterapią, a następnie hormonoterapią. Lekarze mówią, że trafiłam na bardzo trudnego przeciwnika.
Choć samo leczenie onkologiczne jest refundowane przez NFZ, to bez kosztownych terapii wspomagających trudno jest przetrwać chemię bez szeregu skutków ubocznych i utrzymać organizm w stanie pozwalającym walczyć. W dalszym leczeniu potrzebuję odpowiedniej diety, witamin, suplementów, dodatkowych konsultacji, badań, terapii wspomagających, środków na dojazdy do kliniki, rehabilitację i potrzeby życia codziennego.
Leczenie generuje ogromne koszty, na które nie byłam przygotowana. Dlatego zwracam się z ogromną prośbą o wsparcie w walce o moje zdrowie i życie. Z całego serca dziękuję za zrozumienie, każdą pomoc i słowo otuchy!
Marta