Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.

We recommend checking your settings and enabling cookies.

Marta Pilarska - main photo

Ten wózek może poprawić komfort mojego życia! Pomóż mi!

Fundraiser goal: Zakup wózka inwalidzkiego

Fundraiser organizer:
Marta Pilarska, 28 years old
Golczewo, zachodniopomorskie
Mózgowe porażenie czterokończynowe
Starts on: 2 April 2026
Ends on: 2 July 2026
PLN 1,415
DonateDonated by 56 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0126714
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 The Siepomaga Foundation
Purpose of 1.5% of tax0126714 Marta

Recurring donation

Regular support provides Marta a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Zakup wózka inwalidzkiego

Fundraiser organizer:
Marta Pilarska, 28 years old
Golczewo, zachodniopomorskie
Mózgowe porażenie czterokończynowe
Starts on: 2 April 2026
Ends on: 2 July 2026

Fundraiser description

Są takie momenty, kiedy człowiek próbuje uwierzyć, że jeszcze wszystko przed nim i wystarczy trochę więcej siły, wytrwałości i nadziei. A potem przychodzi dzień, który przypomina, jak kruche potrafi być poczucie niezależności…

Dziś stoję na początku kolejnej walki. Cichej, niepewnej, pełnej znaków zapytania. Rozpoczęłam starania o nowy wózek. Potrzebuję takiego, który będzie naprawdę dopasowany do mojego ciała, codzienności oraz ograniczeń, z którymi żyję od zawsze. Na razie nie znam odpowiedzi, ale wiem jedno... Może przyjść moment, w którym bez Waszej pomocy nie dam rady zrobić kolejnego kroku… Dlatego proszę, zanim pojawi się mur nie do przeskoczenia.

Moja historia nie zaczęła się wczoraj. Mózgowe porażenie czterokończynowe towarzyszy mi od urodzenia, jest wpisane w każdy dzień. Pamiętam siebie jako dziecko. Miałam wtedy słabe dłonie. Każda czynność wymagała wysiłku, którego inni nawet nie zauważali. A jednak wtedy było inaczej - nogi dawały więcej możliwości. Kule wystarczały, żeby iść przed siebie. Wierzyłam, że będzie lepiej.

Marta Pilarska

Zdecydowałam się na operacje. Oddałam w ręce lekarzy wszystko, co miałam. Liczyłam na przełom i nowy początek. Zamiast tego przyszło coś, na co nie byłam gotowa. Każdy krok zaczął znikać. Równowaga, siła, pewność, wszystko powoli się oddalało. Codzienność wypełniły rehabilitacje, liczne konsultacje oraz godziny spędzone na salach.

Dzięki ludziom o wielkich sercach już raz otrzymałam wózek, który pozwolił mi wyjść z domu, dotrzeć tam, gdzie wcześniej było to niemożliwe. To było coś więcej niż sprzęt, to była namiastka normalności.

Niestety, ten rozdział zaczyna się zamykać. Wózek, z którego korzystam, coraz częściej zawodzi. Psuje się wtedy, gdy najbardziej go potrzebuję. Dlatego potrzebuję nowego wózka. Takiego, który nie zawiedzie w najważniejszym momencie. Takiego, który będzie dla mnie wsparciem, nie kolejnym źródłem lęku.

Nie chcę się poddać, dlatego zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Każda wpłata to krok bliżej do mojego bezpieczeństwa. Dzięki Wam wciąż wierzę, że ta droga ma sens.

Marta

Select a tag
Sort by