
Każdy dzień stał się walką, by mieć czas… Czas na przytulenie moich dzieci! Pomóż w walce z NOWOTWOREM❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Pisanie tych słów to dla mnie najtrudniejsze zadanie w życiu. Mam na imię Marta, mam cudowną rodzinę – kochającego męża i dwoje wspaniałych dzieci, dla których zrobiłabym wszystko. Przez wiele lat zmagałam się z NMOSD – ciężką chorobą neurologiczną, która odebrała mi sprawność, ale nigdy nie odebrała mi sił do walki. Każdego dnia radziłam sobie z bólem, ograniczeniami i koniecznością stosowania medycznych środków pomocniczych, wierząc, że mimo wszystko życie ma dla mnie jeszcze wiele pięknych chwil.
Jednak miesiąc temu usłyszałam diagnozę, która zmieniła wszystko. Nowotwór złośliwy płuc! Nieoperacyjny. Ziemia usunęła mi się spod nóg. Każdy dzień stał się walką o to, by mieć czas… czas na przytulenie moich dzieci, rozmowę z mężem, spojrzenie na wschodzące słońce i poczucie, że jeszcze mam siłę, by żyć. Nie chcę się poddać. Nie mogę.
Przede mną intensywne leczenie – chemia, terapie wspomagające, konsultacje z najlepszymi specjalistami. Koszty są ogromne i przekraczają nasze możliwości. Szukamy wszelkich możliwych sposobów, by zahamować chorobę i dać mi szansę na dłuższe życie.
Wierzę, że gdzieś na świecie jest lekarstwo, terapia, która może mi pomóc. Chcę walczyć każdą dostępną metodą, ale niestety, wszystko kosztuje. Dlatego, choć zawsze starałam się radzić sobie sama, dziś muszę poprosić o pomoc Was – ludzi o dobrych sercach, którzy mogą dać mi szansę na kolejne dni, miesiące, może lata…
Każda konsultacja oraz dodatkowa forma terapii to nadzieja, której nie mogę stracić. Muszę być silna dla moich dzieci. One wciąż mnie potrzebują. Chcę być przy nich jak najdłużej, pokazywać im świat, wspierać w marzeniach i po prostu być ich mamą.
Każda złotówka, udostępnienie i modlitwa to dla mnie nadzieja. Wasza pomoc to nie tylko wsparcie finansowe – to także siła, która pozwala mi nie poddawać się w tej nierównej walce. Proszę Was – pomóżcie mi wygrać ten nierówny bój. Dajcie mi szansę na życie, na kolejne wspólne chwile z moją rodziną. Dziękuję z całego serca za każde wsparcie i dobre słowo.
Marta