
Tragiczny wypadek odebrał Martynie niemal wszystko... Zawalcz z nią o powrót do zdrowia i sprawności!
Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie
Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie
Fundraiser description
5 maja 2024 roku to dzień, który na podzielił nasze życie na „przed” i „po”. Tego dnia moja ukochana córka uległa poważnemu wypadkowi komunikacyjnemu, który niemal odebrał jej życie... Od tego momentu nasz czas płynie inaczej – każdą chwilę wypełnia walka o jej zdrowie i sprawność, o nadzieję na przyszłość...
Martyna wracała ze znajomymi z Gdyni. W tym tragicznym wypadku to właśnie ona ucierpiała najbardziej... Doznała rozległego urazu czaszkowo-mózgowego, złamań twarzoczaszki, nad prawym płatem czołowym pojawił się krwiak nadtwardówkowy. Stan córki był KRYTYCZNY! Jej walka o życie trwała długie, trudne dwa miesiące! Każdego dnia modliłam się, żeby nadszedł kolejny... Martyna wygrała, jednak wypadek całkowicie odebrał jej samodzielność...

Córka ma dopiero 22 lata! Jest moim jedynym dzieckiem, moim całym światem. To młoda, piękna dziewczyna o wielkim sercu. Zawsze zarażała wszystkich energią i optymizmem. Pracowała, a w wolnym czasie z oddaniem pomagała zwierzętom jako wolontariuszka w schronisku. Miała marzenia, które chciała realizować – planowała rozpocząć studia psychologiczne i rozwijać swoją pasję do motoryzacji. Marzyła o własnej rodzinie, o przyszłości pełnej miłości i pasji.
Dziś te marzenia zawisły na włosku... Wypadek odebrał jej niemal wszystko, ale wciąż wierzę, że nie odebrał jej przyszłości. Córka przebywa obecnie w jednym z najlepszych ośrodków rehabilitacyjnych – w Instytucie Neurorehabilitacji Animus. Rehabilitacja jest jedyną szansą, by mogła znów samodzielnie chodzić, jeść, mówić i cieszyć się życiem. Niestety, jej koszt jest ogromny, a ja sama nie jestem w stanie pokryć wszystkich wydatków związanych z leczeniem.

Dlatego z całego serca proszę Was o pomoc! Jako matka zrobię wszystko, by ratować swoje dziecko, ale potrzebuję wsparcia... Wierzę, że Martynka znów się uśmiechnie, że znów będzie mogła spełniać swoje marzenia, że wróci do codzienności, którą tak bardzo kochała...
Tylko dzięki Waszej dobroci i hojności moja córka ma szansę na drugie życie. Dziękuję z całego serca za każdą pomoc – za każdą złotówkę i udostępnienie. Wierzę, że dobro, którym nas obdarzacie, wróci do Was ze zdwojoną siłą.
Marzena, mama Martyny