

Nastolatka przegrywa z chorobą! Pomóż nim będzie za późno!
Fundraiser goal: Badanie mikromacierzy
Fundraiser goal: Badanie mikromacierzy
Fundraiser description
Pierwsze badania wskazały na nieprawidłowości, ale nie pozwoliły na doprecyzowanie, co dolega Martynce. Mam wrażenie że odpowiedź na pytanie o przyczynę choroby jest na wyciągnięcie ręki, ale wciąż poza moim zasięgiem! Proszę, ratuj moje dziecko!
Najgorsza w przypadku Martyny jest bezradność. I strach. O jej zdrowie, życie, przyszłość, sprawność. W mojej głowie pojawiają się kolejne pytania, na które nie znajduję odpowiedzi. Wiem, że nie pojawią się w najbliższym czasie, ale skupiam wszystkie siły na tym, by walczyć o każdą, najmniejszą iskierkę nadziei!

Martyna rośnie, dojrzewa, jej ciało się zmienia. Wraz z upływem czasu zmienia się także choroba. Mam wrażenie, że ciągle jesteśmy co najmniej o krok za nią, a ta coraz brutalniej odbiera mojej córeczce możliwości normalnego funkcjonowania, chociażby w minimalnym zakresie.
Lekarze nie pozostawiają wątpliwości, że konieczne jest działanie. Niestety, organizm Martyny co rusz wystawiany jest na próbę - dziennie podaję jej łącznie 18 tabletek - każda z nich ma istotne znaczenie w terapii. Część odpowiada za problemy z sercem, inne mają powstrzymać napady padaczkowe, a pozostałe to antydepresanty i leki psychotropowe. Każdy z tych leków niesie ratunek jednocześnie powodując ogromne spustoszenie w młodym organizmie. Niestety, żaden z tych leków nie działa na tyle skutecznie, by powstrzymać wszystkie choroby.
Życie i zdrowie mojej córki wciąż jest zagrożone!
Martyna od dziecka prowadzi nierówną walkę, a ja muszę trwać obok, by ją chronić. Muszę być obok na każdym kroku, bo ona sama dla siebie stanowi zagrożenie... Demony, które ją prześladują, powodują ogromny strach, a ja niewiele mogę z tym zrobić. Bezradność bywa porażająca!
Ostatnie badania potwierdziły, ża choroby powodowane są mutacją genów, ale wciąż nie mamy ostatecznego potwierdzenia, jak pomóc Martynie. Ostatnio dostałam od lekarza informację, że potrzebna jest dalsza diagnostyka - na ten moment potrzebuję prawie 2 tysięcy złotych, by zrobić kolejny krok w kierunku wiedzy o stanie zdrowia mojej córeczki.
Dla niektórych taka kwota zabrzmi śmiesznie, a dla mnie na ten moment to suma poza zasięgiem. Konsultacje medyczne, zakup leków, pokrycie potrzeb związanych z leczeniem Martyny pochłania środki, które mocno nadwyrężają domowy budżet. Jeśli wszystko wydamy na leczenie, za co opłacę rachunki i życie?!

Proszę, pomóż mi!
Choroba skazała Martynę na piekło, ale nie tracę nadziei na to, że to nie koniec naszej historii. Wierzę, że dla mojej córki znajdzie się ratunek, że medycyna nie zawiedzie.
Chciałabym dać mojej córce kilka dni z życia zwyczajnej nastolatki. Bez lęków, leków, wykluczenia i bezsilności. Najbardziej na świecie chcę żeby przestała się bać - samej siebie, życia i świata. Zobaczyć znów uśmiech na jej twarzy i choć raz pomyśleć, że wszystko będzie dobrze...
Proszę, spraw, że dla Martyny wydarzy się mały cud!
PLN 1.89- Anonymous donationPLN 30
- GGPLN 1.11
Nie trwóż się, nie drzyj Wśród życia dróg, Tu wszystko mija, Trwa tylko Bóg. Cierpliwość przetrwa Dni ziemskich znój, Kto Boga posiadł Ma szczęścia zdr..
- Anonymous donationPLN 50
