Maria Jachimczuk - main photo

8-letnia Mania walczy z GUZEM MÓZGU❗️Zbieramy na leczenie ostatniej szansy❗️

Fundraiser goal: Terapia personalizowana w szpitalu Bambino Gesu w Rzymie

Fundraiser started by:
Maria Jachimczuk, 8 years old
Ślęza, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy pnia mózgu
Starts on: 29 May 2024
Ends on: 4 November 2024
PLN 1,342,986(89.66%)
Donated by 17178 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Terapia personalizowana w szpitalu Bambino Gesu w Rzymie

Fundraiser started by:
Maria Jachimczuk, 8 years old
Ślęza, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy pnia mózgu
Starts on: 29 May 2024
Ends on: 4 November 2024

"Pełno nas, a jakoby nikogo nie było

Jedną maluczką duszą, tak wiele ubyło" [*]

Odeszłaś cicho, bez słów pożegnania,

jakbyś nie chciała Nas wszystkich zasmucić...

Zatrzymał się biegnący czas,

Chwila stała się nicością...

Zawsze uśmiechnięta, radosna, dzielna, twardo stąpająca po ziemi istotka. Nasza Marysia założyła błyszczące skrzydła, wzniosła się do chmur tańcząc z aniołkami, by spełniać swoje marzenia.

- Rodzice

Fundraiser description

Marysia ma 8 lat i mnóstwo marzeń. Niestety, zanim zostanie weterynarzem lub paleontologiem, musi stoczyć walkę z bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem – guzem mózgu. Operacja nie wchodzi w grę, ale szansa dla naszej wojowniczki pojawiła się w klinice we Włoszech.

To terapia personalizowana, która w jej schorzeniu nie jest stosowana w Polsce. Nasza córeczka powinna zacząć leczenie jak najszybciej, jednak na drodze do tego stoją gigantyczne pieniądze – blisko 1.5 MILIONA złotych! W wypadku glejaka wielopostaciowego czas jest nie na wagę złota, ale na wagę życia, które może zgasnąć zanim w pełni zostanie przeżyte!

Czas ucieka nieubłaganie, dlatego bardzo prosimy o wsparcie zbiórki na rzecz Marysi. Robimy wszystko, co w naszej mocy, by zdobyć te pieniądze, ale sami nie damy rady. Każdy dzień się liczy! Każda wpłata się liczy!

Maria Jachimczuk

Rok temu u naszej córeczki zdiagnozowany został glejak wielopostaciowy, który całkowicie zmienił rytm naszego życia. Pierwsze problemy były związane ze wzrokiem. Wystąpiło podwójne widzenie oraz nasilił się zez, wcześniej skorygowany za pomocą okularów. Wiedziałam, że to wszystko jest niepokojącym sygnałem i że nie można tego zbagatelizować.

Marysia trafiła do szpitala we Wrocławiu, gdzie postawiono diagnozę: guz mózgu, nieoperacyjny. Ciężko było uwierzyć w to, że nasza aktywna, uśmiechnięta, ciekawa świata i pełna energii córeczka walczy z taką chorobą. Wydawało się to zupełnie nierealne, ale od razu było też dla nas jasne, że trzeba działać, bo przed nami bardzo trudne starcie.

Marysia przeszła radioterapię, którą zniosła dość dobrze. Leczenie to sprawiło, że córeczka wróciła do szkoły i pozornie do swojego „starego życia”. Wiedząc jednak, z jak groźną chorobą się mierzymy lekarze wdrożyli też chemioterapię, która pozbawiła ją włosów, spowodowała znaczącą utratę masy ciała.

Maria Jachimczuk

Jeszcze do niedawna Marysia czuła się i funkcjonowała bardzo dobrze, jak na swoją poważną chorobę. Niestety blisko miesiąc temu jej stan się pogorszył. Choroba powoduje, że objawy neurologiczne postępują, Marysia ma obecnie problemy z poruszaniem się. Po kolejnej radioterapii nie wróciła już do szkoły, chociaż cały czas stara się spotykać z rówieśnikami i uczy się zdalnie.

Nasza córeczka była dotąd radosną dziewczynką, z głową pełną marzeń, zwłaszcza o podróżach. Realizowała swoje pasje: śpiewała, tańczyła, pływała na windsurfingu, trenowała gimnastykę na szarfach. Niestety okrutna choroba zmieniła jej życie. W przyszłości chce zostać weterynarzem lub paleontologiem. I cały czas powtarza, że nic nie stanie jej na drodze. Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że jest chora, ale mówi, że to tylko przeszkoda w dążeniu do celu.

Maria Jachimczuk

Aktualnie, wyczerpaliśmy możliwości leczenia w Polsce. Pojawiła się jednak nadzieja! Otworzyła się droga do włączenia specjalistycznego, personalizowanego leczenia glejaka z wykorzystaniem nowoczesnych metod.  Leczenie to oferuje klinika w Rzymie. Wiemy już też, że Marysia kwalifikuje się do tego rodzaju terapii, więc musimy zrobić co w naszej mocy, żeby mogła spróbować.

Niestety kwota jest dla nas nieosiągalna!

Wiemy, że tylko szybkie włączenie terapii daje szansę na walkę z chorobą i poprawę stanu naszej Mani. Poruszymy niebo, dotrzemy do najdalszego krańca ziemi, żeby tylko pomóc jej w tej walce. To przecież walka o naszą ukochaną córeczkę, o nasze jedyne dziecko, jedyny sens naszego istnienia. 

BŁAGAMY o pomoc!

Rodzice Marysi

Maria Jachimczuk

🎥 Ważne! Posłuchaj apelu prof. Krzysztofa Kałwaka:  (opens a new tab)

🎥 Na pomoc Marysi - YouTube (opens a new tab)

Maria Jachimczuk (opens a new tab)

Maria Jachimczuk

➡️ Wojownicy Mani ✌️ Licytacje dla Marysi 🫶 (opens a new tab)

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Bartłomiej
    Bartłomiej
    Share
    PLN 10

    warto pomagać.

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Jurek
    Jurek
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

    FORZA MANIA 💪

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100