

Marysia od urodzenia stawia czoła wyzwaniom i każdego dnia walczy o lepsze jutro bez bólu. Pomożesz?
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Marysia jest zawsze uśmiechnięta i pogodna. Niestety, na co dzień mierzy się z ogromnymi problemami i chorobą – mózgowym porażeniem dziecięcym z obustronnym niedowładem kurczowym. Prosimy, pomóżcie nam zawalczyć o sprawność córki!
Córka urodziła się w 30. tygodniu ciąży, ważąc 1565 gramów z pępowiną owiniętą wokół szyi. Od pierwszych chwil lekarze walczyli o jej życie! Marysia była taka maleńka i bezbronna, a diagnoza była jak wyrok... Córka miała nigdy nie być w stanie jeść samodzielnie, siedzieć ani chodzić.

Zdiagnozowano u niej mózgowe porażenie dziecięce obustronne czyli czterokończynowe, a także wadę wzroku i zeza zbieżnego. Marysia ma zaburzoną motorykę małą, a jej lewa strona ciała jest słabsza. Zmaga się także z dużym napięciem mięśniowym. W chwili diagnozy nasz świat się zawalił, ale nie poddaliśmy się i rozpoczęliśmy walkę o lepsze jutro!

Każdego dnia Marysia pokonuje bariery, o których zdrowy człowiek nawet nie myśli. Dzięki intensywnej i systematycznej rehabilitacji córka ma sprawne ręce, siedzi samodzielnie i robi postępy. Jest pod stałą opieką lekarzy specjalistów: neurologa, okulisty, ortopedy, rehabilitantów i psychologa.

Córka jest leczona iniekcjami z toksyny botulinowej, a w 2021 roku przeszła operację obu nóg. Choroba córki jest nieprzewidywalna, a wszystkie postępy okupione są bardzo ciężką pracą i bólem. Droga od samodzielnego przekręcania się na boki, po samodzielne siedzenie i pierwsze próby chodzenia przy balkoniku była bardzo długa. Marysia cały czas potrzebuje systematycznej rehabilitacji oraz niezbędnego sprzętu ortopedycznego, jednak bez Waszego wsparcia nie damy rady jej tego zapewnić...
Każda pomoc ma ogromne znaczenie i przybliża Marysię do celu – większej sprawności. Dlatego bardzo prosimy Was o wsparcie w zebraniu środków potrzebnych na dalsze leczenie i rehabilitację. Będziemy bardzo wdzięczni!
Rodzice Marysi
