
Marysia może postawić pierwszy krok! Pomóż zawalczyć o nadzieję na lepsze jutro.
Fundraiser goal: Operacja nóżek w Paley European Institute
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Operacja nóżek w Paley European Institute
Fundraiser description
Pojawienie się dziecka na świecie to zawsze rewolucja. W momencie, gdy do rodziny dołącza dziecko chore, zmagające się z problemami każdy dzień staje się ogromnym wyzwaniem. Rodzina w takich momentach zostaje wystawiona na ciężką próbę…
Wciąż pamiętam, kiedy usłyszałam, że jestem w ciąży. Radość mieszała się ze strachem, bo spodziewaliśmy się, że opieka nad dzieckiem na każdym etapie wiąże się z wyzwaniami. Nasze oczekiwanie trwało niestety zbyt krótko, a wczesne pojawienie się stało się przyczyną problemów. Z większością z nich zmagamy się do dziś, mimo że Marysia ma już 7 lat. Jej rówieśnicy odnajdują się w szkolnej rzeczywistości, a my wciąż nie tracimy nadziei na to, że pierwszy krok i pierwsze słowo jeszcze przed nami.
Dziecięce porażenie mózgowe. Diagnoza, która sprawia, że codzienność staje się walką, a ty z bólem serca zaczynasz patrzeć na dzieci, które rozwijają się prawidłowo. Bo choć ciężko się do tego przyznać, czasem po prostu zazdrościsz tego, że mogą się cieszyć beztroską, że życie ich dzieci nie toczy się w cieniu gabinetu rehabilitacyjnego ani regularnych konsultacji ze specjalistami. My nie mamy wyboru. Musimy stale realizować plan, który daje nam szansę na zapewnienie Marysi pokonania, choć części przeszkód, które wciąż pojawiają się na naszej drodze.
Teraz stajemy przed jednym z największych wyzwań, bo dostaliśmy informację, że nóżki Marysi można ratować. To oznacza, że pierwszy samodzielny krok jest możliwy, a to byłby dla nas przełom. Niestety, koszt operacji w Paley European Institute jest zupełnie poza naszym zasięgiem. Świadomość tego, że nie możemy pomóc własnemu dziecku jest dla nas porażająca, ale nie tracimy wiary i nadziei na lepsze jutro. Codzienne zmagania z chorobą nauczyły nas, że nie można się poddawać. Porażenie mózgowe to poważny przeciwnik, ale jeśli my stracimy energię do walki o córeczkę, będzie to znaczyło, że straciliśmy wszystko. Najgorsza jest świadomość, że to choroba, na którą nie istnieje skuteczne lekarstwo. Można działać wyłącznie w celu zwalczenia mniejszych lub większych ograniczeń i bólu. My musimy działać teraz, by pokonać to, co jest możliwe do uchronienia.
Każdy kolejny dzień jest dla nas poważnym sprawdzianem. Cierpliwości, wytrwałości i siły. A jednak zdajemy sobie sprawę, jak wielkie znaczenie ma dla rozwoju Marysi możliwość samodzielnego poznawania świata. Pokonanie największej bariery jest dla nas wyjątkową szansą. Najlepszym prezentem, jaki może otrzymać nasza córeczka
Wciąż nie przestajemy jednak wierzyć w to, że Marysia może stanąć samodzielnie na własnych nóżkach, że będzie mogła chodzić i poznawać świat nie na wózku, nie na czworaka... Nie stracimy tej nadziei - z ogromnym strachem stajemy dziś przed wami, by prosić o pomoc. O szansę na lepsze życie dla naszego dziecka, które od lat prowadzi trudną walkę. To ty możesz być ratunkiem!
Monika i Tomasz - rodzice Marysi