

Pompa insulinowa poprawi jakość mojego życia! Pomóż mi zawalczyć z cukrzycą!
Fundraiser goal: Zakup pompy insulinowej
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
1 Regular Donor
Join- Marzenkahas been supporting for 1 month old
Fundraiser goal: Zakup pompy insulinowej
Fundraiser description
Jestem tu, by opowiedzieć Wam historię walki, trwającą już osiemnaście lat i która w pewnym momencie omal mnie nie pokonała. Cukrzyca wdarła się w moje życie niespodziewanie i brutalnie, tuż po narodzinach mojej pierwszej córki. Zaczęło się niewinnie, od tzw. cukrzycy ciężarnej, by po niedługim czasie, po utracie przytomności w pracy, przerodzić się w diagnozę, która na zawsze zmieniła moją codzienność.
Początkowo lekarze leczyli mnie na cukrzycę typu drugiego, ale moje ciało szybko udowodniło, że to cukrzyca typu pierwszego. Mój organizm przestał produkować insulinę. Życie z wiecznie podwyższonym cukrem było piekłem. Pojawił się moment, gdy straciłam nadzieję, ponieważ ból i zmęczenie były tak wielkie, że odpuściłam leczenie, niemal odpuszczając sobie całe życie.
Cukrzyca niczym bezwzględny złodziej okradła mnie ze zdrowia. W ciągu tych lat choroba spustoszyła mój organizm, doprowadzając do anemii i ciężkiego odbiałczenia, które wymagało nawet przetoczenia krwi. Teraz, od dwóch lat, jestem pod ścisłą kontrolą specjalistów, diabetologów i chirurgów naczyniowych, ale z każdym pobytem w szpitalu oraz nowym badaniem, dochodzi kolejne schorzenie będące konsekwencją wieloletnich wahań cukru.
Dziś walczę o to, by odzyskać kontrolę nad własnym życiem! Wiem, że moje ciało jest wyniszczone, ale mój duch się podniósł. Nie chcę już żyć na skraju wytrzymałości, mierząc się co chwilę z zagrożeniem. Muszę zacząć leczyć się w sposób, który daje mi szansę na stabilność. Ostatnią deską ratunku to pompa.
Moim jedynym ratunkiem i szansą na to, by cukier przestał mi rujnować życie, jest nowoczesna technologia. Marzę o pompie insulinowej. To urządzenie nowej generacji, które pozwoli mi unikać dramatycznych spadków i skoków glikemii, a tym samym ochroni mnie przed kolejnymi powikłaniami.
Koszt samej pompy oraz niezbędnego oprzyrządowania jest dla mnie kwotą, której nie jestem w stanie sama udźwignąć.
Błagam, pomóżcie mi zakończyć tę wyniszczającą, osiemnastoletnią walkę! Wierzę, że dzięki Waszemu wsparciu będę mogła wreszcie zacząć żyć, zamiast nieustannie walczyć o przetrwanie. Każda złotówka to krok do bezpiecznej i stabilnej przyszłości. Z góry dziękuję za Waszą hojność i życzliwość.
Marzena