

Mateusz przeżył wycięcie olbrzymiego GUZA MÓZGU❗️Walka trwa – pomóż❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, leczenie stomatologiczne
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, leczenie stomatologiczne
Fundraiser description
Diagnoza nowotworu mózgu zmieniła moje życie na zawsze! Operacja wycięcia guza odbyła się w sierpniu 2022 roku, a ja wciąż zmagam się z okrutnymi skutkami choroby. Proszę, przeczytaj moją historię i jeśli tylko możesz – pomóż!
Moje problemy zdrowotne zaczęły się od z pozoru niegroźnego bólu głowy. Niestety ten z czasem zamienił się w nieznośne migreny – wielokrotnie musiałem wzywać pogotowie, bo ból był nie do wytrzymania. Dopiero po wielu badaniach poznałem powód – diagnozę, która odwróciła moje życie do góry nogami…
Przeprowadzono tomograf, który wykazał, że w mojej głowie znajduje się coś niepokojącego. Lekarze zatrzymali mnie na obserwacji i już następnego dnia, po wykonaniu rezonansu okazało się, że cierpię na nowotwór mózgu… W mojej głowie znajdował się guz, który bardzo szybko się powiększał!

Poddałem się operacji usunięcia, jednak guza niestety nie udało się pozbyć w całości. Pewna część była już nieoperacyjna. Po paru dniach miałem wyjść do domu, ale lekarz po konsultacji stwierdził również zbieranie płynu mózgowo – rdzeniowego.
Podłączyli mnie pod drenaż lędźwiowy. Niestety, jakby problemów było mało, niedługo później zdiagnozowano również zapalenie otrzewnej. Konieczne było usunięcie wyrostka. Lekarze przeprowadzili operację, która uratowała moje życie…
Cierpię również na padaczkę, przez którą nie mogę przebywać sam. Potrzebuję stałej opieki, wsparcia, kontroli… Na co dzień jest przy mnie babcia, która towarzyszy mi podczas wszystkich wizyt lekarskich i na miarę swoich możliwości – opiekuje się mną.
W najbliższym czasie czekają mnie naświetlania resztki guza, kosztowny przeszczep włosów, oraz leczenie zębów, które jest niezbędne, żeby nie rozwinął się stan zapalny. W dalszej przyszłości konieczna będzie operacja drugiego biodra (jedną już przeszedłem i jestem w trakcie rekonwalescencji). Przebywam na rencie, jednak jej wysokość nie pozwala mi na opłacenie wszystkich niezbędnych potrzeb. Same rachunki za leki wynoszą nawet 800 złotych miesięcznie...

Bardzo potrzebuję Waszego wsparcia! Monitorowanie stanu zdrowia, leczenie i próba powrotu do sprawności są niezwykle drogie. Jestem ogromnie wdzięczny za Waszą dotychczasową pomoc i dziś proszę – pomóżcie sprawić, że wygram szansę na życie po raz drugi…
Mateusz
