
Grozi mi usunięcie całego oka❗️Proszę, pomóż mi!
Fundraiser goal: Konsultacje zagraniczne, pogłębiona diagnostyka, leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
1 monthly supporterYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Anonymousstarted monthly donation
Fundraiser goal: Konsultacje zagraniczne, pogłębiona diagnostyka, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Jestem Mateusz i od wielu lat zmagam się ze skomplikowaną wielochorobowością. Lista moich diagnoz się nie kończy. Najgorsze są jednak problemy ze wzrokiem. Stan moich oczu jest tragiczny. Straciłem widzenie już w jednym oku, a drugie jest bardzo słabe. Grozi mi usunięcie całego oka.
Moje problemy zdrowotne zaczęły się już w dzieciństwie. Miałem zaledwie 5 lat, kiedy zauważono u mnie problemy z widzeniem – oglądając telewizję, siadałem bardzo blisko ekranu. Zdiagnozowano u mnie zaburzenia ciała szklistego, samoistne odwarstwienie siatkówki oraz jaskrę.
Potwierdzono u mnie także chorobę von Willebranda, która objawia się częstymi krwawieniami z nosa czy skaleczeniami, które również obficie krwawią. Podczas operacji oczu również doszło do krwawienia, które było tragiczne w skutkach, To przez nie straciłem widzenie w prawym oku.
Najtrudniejszy jest lęk. Wiem, że czeka mnie operacja i bardzo się jej boję. Możliwe, że podczas niej dojdzie do usunięcia oka. Przeraża mnie to, bo już teraz widzę tylko na jedno oko, które i tak jest bardzo słabe.
Niestety, zanim w ogóle mogłoby dojść do operacji, muszę udać się do lekarza, który dokładnie przeanalizuje mój przypadek. Ale kolejki na NFZ są bardzo długie i do tej pory nie udało mi się dostać na wizytę. W moim przypadku czas ma ogromne znaczenie, ale konsultacje prywatne nie wchodzą w grę, ponieważ nie mam na nie pieniędzy.

Schorzenia bardzo utrudniają mi codzienne funkcjonowanie. Nie mogę się schylać poniżej poziomu klatki piersiowej ani podnosić rzeczy cięższych niż 4 kilogramy. Najdelikatniejszy wstrząs głowy jest dla mnie tragicznym doświadczeniem. Jedyną aktywnością, na którą mogę sobie pozwolić, są krótkie spacery, ale nawet podczas nich obraz, który widzę, jest rozmyty.
NFZ nie refunduje kluczowych procedur ratujących mój wzrok. Mój przypadek wymaga pilnych konsultacji w najlepszych światowych ośrodkach w Niemczech oraz prywatnego, wielospecjalistycznego leczenia w Polsce. A to wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami, którym nie jestem w stanie samodzielnie sprostać.
Kosztowna diagnostyka i zagraniczne leczenie, niezbędne leki, środki medyczne i wielospecjalistyczna opieka to dla mnie jedyna droga do walki o zdrowie. Nie mam jednak pieniędzy, żeby sprostać choć części z tych wydatków. Dlatego proszę o pomoc.
W dzieciństwie uwielbiałem grać w piłkę nożną. Zawsze byłem typem encyklopedysty, dużo czytałem, uwielbiałem poznawać świat. Przez jakiś czas byłem wolontariuszem i pomagałem osobom z niepełnosprawnościami. Dziś stanąłem po drugiej stronie.
Twój gest to dla mnie nadzieja. To szansa na poprawę mojego stanu zdrowia, to szansa na uratowanie mojego wzroku. Bez odpowiedniej pomocy niedługo mogę całkowicie stracić wzrok. A wtedy będę widział tylko ciemność, głęboką i przerażającą. Proszę, ocal mnie od najstraszniejszego ze scenariuszy. Będę Ci z całego serca wdzięczny!
Mateusz