
By doczekał narodzin swojego dziecka... Ratuj Mateusza❗️
Fundraiser goal: Ratująca życie operacja neurochirurguczna, rehabilitacja, leczenie, dojazdy
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Ratująca życie operacja neurochirurguczna, rehabilitacja, leczenie, dojazdy
Fundraiser description
Młody tata walczy o życie! Pomóż pokonać nowotwór mózgu!
Mateusz ma tylko 26 lat… To nie czas, by odchodzić! Nie teraz, gdy ma małego synka, który potrzebuje taty… Niestety, guz mózgu to niezwykle groźny przeciwnik. Mateusz walczy, ale została nam ostatnia już szansa – pilna operacja wycięcia guza mózgu! Nie jest refundowana, a kwota do zebrania jest gigantyczna… Prosimy, pomóż!
W sierpniu 2020 roku radość z narodzin pierwszego synka – Antosia – zakłóciła okropna diagnoza… Od jakiegoś czasu Mateusza bardzo bolała głowa. Nic już nie pomagało, konieczne było zrobienie dokładnych badań. Nie spodziewaliśmy się takiego ciosu… Okazało się, że w głowie Mateusza jest guz!
Jesienią tego samego roku pilna operacja – lekarze w Warszawie usuwają guza. Niestety podczas kontrolnych badań okazuje się, że guz odrósł! Nie tego się spodziewaliśmy… Każdy wierzył, że operacja da nam o wiele więcej czasu, że Mateusz będzie mógł wrócić do dawnego życia, cieszyć się z synka, opiekować się nim…
Teraz okazuje się, że nie mamy czasu i to Mateusz potrzebuje opieki… Guz rośnie, a jego stan się pogarsza z każdym dniem! Dzisiaj brat ma problemy z poruszaniem się, ze wzrokiem. Guz uciska mózg, nie wiemy, ile czasu nam zostało! Jedno jest pewne – bez pilnej operacji niewiele…

Niestety, guz umiejscowił się w bardzo delikatnym miejscu – pniu móżdżku. Nie można usunąć go w całości, to byłoby zbyt ryzykowne. Dla Mateusza największą szansą jest operacja w Kluczborku, klinice, w której najnowocześniejszymi metodami operuje dr Libionka. Im więcej guza usunie, tym więcej czasu dostaniemy!
Niestety, chociaż operacja jest dzisiaj jedyną nadzieją Mateusza na życie, kosztuje fortunę. Nie mamy możliwości sami zgromadzić tak ogromnej sumy, nie w tak krótkim czasie! Guza trzeba wyciąć jak najszybciej! Termin operacji wstępnie został ustalony na 5-6 września. Do tego czasu musimy zebrać pieniądze, żeby uratować naszego brata!
Tak bardzo chcielibyśmy, by dostał szansę na życie! Zwłaszcza teraz, gdy po raz drugi zostanie tatą! W grudniu ma przyjść na świat dziecko Mateusza, a my modlimy się, by doczekał tej chwili…
On nigdy nikomu nie odmówił pomocy. Zawsze pełen poczucia humoru i radości... Wspaniały pracownik, brat, ojciec i narzeczony. Nie możemy się pogodzić z tym, że ta okrutna choroba dopadła właśnie jego… To takie niesprawiedliwe!
Bardzo kochamy Mateusza i ze wszystkich sił chcemy go uratować, ale sami nie damy rady. Dlatego z całego serca prosimy o każdą możliwą formę pomocy. Wierzymy, że wspólnymi siłami nam się uda, a Mateusz dostanie szansę na jeszcze wiele lat szczęśliwego życia w gronie najbliższych… Tylko o to prosimy – o szansę…
Rodzina Mateusza
