Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Pomagamy Matiemu spełnić marzenie o bieganiu!

Mateusz Płocke

Pomagamy Matiemu spełnić marzenie o bieganiu!

Donate via text

to 75365
Text 0121392
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

Operacja SDR w Stanach Zjednoczonych

Fundraiser organizer: Fundacja Słoneczko
Mateusz Płocke, 14 years old
Gdynia
Dziedziczna diplegia spastyczna
Starts on: 12 March 2021
Ends on: 19 September 2022

Fundraiser description

Chcę przedstawić Wam Mateusza lat 12. Mateusz jest chory na dziedziczną chorobę układu nerwowego, objawiającą się spastyką nóg i ogólnym nadmiernym pobudzeniem. Mówiąc wprost, chodzi niepewnie, często się przewraca i szybko się męczy. Choroba ta jest postępująca. Nie ma na nią lekarstwa, ale można ograniczać skutki. Mateusz jest też po prostu bardzo dobry człowiekiem z nieprawdopodobną inteligencją emocjonalną, empatyczny, chociaż życie go do tej pory nie rozpieszczało. Jest przy tym prawdziwy wojownik dążący uparcie i wbrew wszystkiemu do realizacji swoich marzeń, i zdziwilibyście się, jak oczywiste dla Was jest to, co dla niego pozostaje w sferze marzeń.

Mateusz Płocke

Mateusz pierwsze 4 lata spędził w swojej rodzinie biologicznej, to nie był łatwy dla niego czas. W wieku 4 lat w wyniku interwencji policyjnej trafił, wraz z trójką swojego rodzeństwa do domu dziecka, takiego typowego bidula w starym stylu i chociaż ludzie tam pracujący starali się jak mogli, w ramach swoich możliwości pomóc Mateuszowi, to były one dramatycznie ograniczone. Jakby tego było mało, cała pozostała trójka rodzeństwa znalazła rodziny i została przysposobiona. Wyobrażasz sobie, jak to jest, gdy masz 6 lat a jedyne osoby, które były dla Ciebie oparciem, były Twoją rodziną, całym Twoim światem wyjeżdżają, a Ty zostajesz, bo jesteś niepełnosprawny i nikt Cię nie chce. Zostajesz zaproszony do pokoju i słyszysz, pożegnaj się z braćmi i w swojej dziecięcej głowie i sercu wiesz, że to na zawsze. Próbowałam sobie to kiedyś wyobrazić i nie dałam rady, głębia rozpaczy, poczucia niesprawiedliwości, tęsknoty byłaby dla mnie nie do wytrzymania.  Jestem dorosłą kobietą, a Mateusz miał wtedy tylko 6 lat.

W domu dziecka rehabilitacja był skromna, więc nie trwało długo, jak Mati musiał zacząć przemieszczać się na wózku. Trafił do szkoły specjalnej z internatem, chociaż wcale nie musiał, ale tak zdecydowano. Zapewne wszystkim było łatwiej, tylko Matiego w tej decyzji nie było wcale. Opiekunka potem powiedziała nam, że już rozglądali się za odpowiednim DPS-em.

I tak w wieku 8 lat Mateusz, zbiegiem nieprawdopodobnego zrządzenia losu, tak, tak anioły są wśród nas, trafił do naszej rodziny. To wszystko było magiczne i niesamowite, tym bardziej że my nie planowaliśmy żadnej adopcji.

Gdy trafił do nas, pierwsze co zrobiliśmy, to rozpoczęliśmy intensywną rehabilitację, potem wyrzuciliśmy wózek w najdalszy kąt piwnicy, by wreszcie zebrać kwotę na operacje Mateusza w USA, którą sfinansowaliśmy sami. To wszystko pozwoliło Mateuszowi przybliżyć się do normalności. Zaczął jeździć na rowerze, najpierw z kółkami bocznymi, a potem na zwykłym, nauczył się pływać i jeździć na snowboardzie, wspinał się na ściankach wspinaczkowych. Tak, jak Wam powiedziałam, siła walki była i jest w nim ogromna. On nie marnuje danej mu szansy! Wielokrotnie słyszałam od trenerów i instruktorów, że zdrowe dzieci nie walczą tak nigdy, poddają się szybko, a Mati przewraca się i wstaje, przewraca i znowu wstaje, wbrew zdrowemu rozsądkowi, wbrew prawom fizyki, napędza go ogromne parcie do marzeń, by być jak inne dzieci. Do jego stanu fizycznego zaraz wrócimy, ale jeszcze kilka słów o nauce.

Mateusz Płocke

Mati gdy trafił do naszej rodziny, miał orzeczenie o niepełnosprawności intelektualnej w stopniu lekkim. Może ona wynikać z choroby, ale też jest wynikiem  skrajnego zaniedbania w pierwszych latach jego życia. Nikt nie tłumaczył mu świata, nikt nie stymulował do nauki. Tak, więc równolegle z poprawą sfery fizycznej zaczęliśmy walkę o nadgonienie braków w wiedzy i nauce. Mati został uczniem zwykłej podstawówki z klasą integracyjną. Wykonał tytaniczną pracę i chociaż nauka nie przychodzi mu z łatwością, to dzisiaj może pochwalić się świadectwem z paskiem. Pasek nie jest celem samym w sobie, ale pokazuje drogę, jaką przeszedł.

Przez 2 lata po operacji spastyka była mniejsza, nie było idealnie, ale na tyle dobrze by wiele aktywności stało się dla Mateusza dostępnych. Jednak w ostatnim roku Mateusz bardzo urósł i efekty operacji zaczęły zanikać, przewraca się często, chodzi, trzymając się ścian. Jedynym dostępnym rozwiązaniem jest operacja SDR przeprowadzana w USA. Learze przeanalizowali już teczkę medyczną Mateusza i są bardzo pozytywnie nastawieni, jeżeli chodzi o jej wynik. Mateusz bardzo chce zagrać w kosza jak jego tata. Chce być samodzielnym pełnoprawnym członkiem tego społeczeństwa. Ta perspektywa coraz bardziej się oddala. Pomóżcie nam uratować Mateusza, spełnijmy razem jego marzenia, a na pewno dobro powróci zwielokrotnione!

Monika - mama Mateusza

Donate via text

to 75365
Text 0121392
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers