Fundraiser finished
Mateusz Prabucki - main photo

Guza mózgu trzeba jak najszybciej usunąć❗️Na pomoc Mateuszowi!

Fundraiser goal: Operacja usunięcia guza mózgu w klinice w Kluczborku, leczenie, rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Mateusz Prabucki, 19 years old
GRUDZIĄDZ, kujawsko-pomorskie
Starts on: 4 March 2022
Ends on: 31 March 2022
PLN 95,819(112.59%)
Donated by 2416 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0188185 Mateusz

Fundraiser goal: Operacja usunięcia guza mózgu w klinice w Kluczborku, leczenie, rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Mateusz Prabucki, 19 years old
GRUDZIĄDZ, kujawsko-pomorskie
Starts on: 4 March 2022
Ends on: 31 March 2022

Fundraiser result

Wrzesień 2023:

28.08.2023 r. Mateusz miał kolejny rezonans kontrolny – nie mamy jeszcze opisu rezonansu, lecz po konsultacji z naszym neurochirurgiem możemy przekazać Wam dobre informacje!

Resztki guza są stabilne, brak wznowy w porównaniu do poprzedniego rezonansu z 26.04.2023 r.

Po uzyskaniu opisu będzie dodatkowa konsultacja z onkologiem. Ogólnie Mati czuje się dobrze, teraz nastąpił powrót do szkoły i podobnie jak większość uczniów, Mati jest z tego powodu bardzo szczęśliwy:)

A tak poważnie mówiąc, cieszymy się, że może do szkoły chodzić!

Dziękujemy wszystkim za wsparcie całym serduchem naszym!

Pozdrawiamy serdecznie,

Mateusz z mamą


Mateusz Prabucki


Listopad 2022:


Mamy dobre wiadomości! 

Byliśmy z Mateuszem na rezonansie kontrolnym i wszystko jest dobrze! Według neurochirurga brak wznowy, obraz stabilny - do dalszej obserwacji (kolejny rezonans za 3 miesiące)!

Po ostatnich zawirowaniach związanych niedziałającym z powodu awarii rezonansem w Kluczborku, brakiem możliwości uzyskania z NFZ skierowania na rezonans z kontrastem, niedostępnością neurologa i tysiącem innych przeszkód, które pojawiały się na naszej codziennej drodze – w końcu pojawiło się światełko w tunelu!

Teraz będziemy oczekiwać na opis od radiologa, następnie udamy się do naszej nowej pani onkolog (która przypadkiem pojawiła się na naszej drodze) celem dodatkowej weryfikacji.

Wszystko idzie ku dobremu, cieszymy się tymi informacjami!

Dodatkowo chciałbym jeszcze raz bardzo Wam podziękować za wsparcie, którym nas obdarowaliście i dalej udzielacie. Wiadome jest, że w miarę upływu czasu każdy wraca do swojej codzienności, swoich spraw, swoich radości, swoich problemów.

I taka jest kolej rzeczy. Jednak Wasze działania pozwoliły nam przetrwać ten trudny czas zarówno w sferze emocjonalnej, jak i finansowej. Wasze wsparcie finansowe pozwoliło na przeprowadzenie operacji przez Pana dr Libionkę, dzięki czemu Mati jest w bardzo dobrej kondycji zdrowotnej! Nie ma żadnych powikłań związanych z operacją, blizna wręcz dodaje mu uroku. :) 

Każdy, kto widzi Matiego jest w szoku, że po tak poważnej operacji jest w takiej kondycji! Zasługa na pewno jakości zabiegu, umiejętności neurochirurga i całego zespołu operującego, jak i też Matiego – jego podejścia do całej sytuacji, zmierzenie się z chorobą, mądrością co do oceny sytuacji, a także dojrzałości emocjonalnej.

Dziękujemy Wam za przekazane wpłaty w ramach 1% podatku na rzecz Mateusza, które już wpłynęły na jego subkonto na Siepomaga! Dzięki temu możemy skorzystać z refundacji kosztów związanych z leczeniem.

Dla chętnych przypomnę dane do przekazywania 1,5% (od tego roku) podatku dla  Matiego:

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1,5%
0188185 Mateusz.

Dziękuję jeszcze raz za pomoc, przekażcie, proszę, podziękowania swoim znajomym, którzy byli z nami od marca, tj. od operacji. Nie jestem w stanie każdemu podziękować indywidualnie. Dzięki Wam, Waszym znajomym mogliśmy dotrzeć do wielu osób, co wyzwoliło kolejne działania, jak np. akcje charytatywne i tak gigantyczne wsparcie zbiórki.

DZIĘKUJEMY wszystkim za pomoc!

Mateusz Prabucki

Maj 2022:

Otrzymaliśmy potwierdzenie, że  póki co nie ma wskazań do leczenia onkologicznego.

Zgodnie z protokołami leczenia Matiego czekają na razie tylko rezonanse kontrolne. Pierwszy rezonans w czerwcu, wówczas będzie wiadomo co dalej. Gdyby guz odrastał, badane będzie tempo wzrostu i podejmowane będą decyzje co do ponownej reoperacji i ewentualnej radioterapii.

Mamy nadzieję, że nie będzie takiego scenariusza. W międzyczasie przebadałam próbki guza w  Klinice w Bonn. Wynik potwierdził złośliwość na poziomie WHO 1, zatem to dobra informacja. W Bonn ustalili inny typ guza - nie gwiaździak włosowatokomórkowy, tylko zwojoglejak. W naszej sytuacji, jeśli chodzi o dalszy przebieg leczenia, jest on identyczny. Oba rozpoznania wykazały brak chemiowrażliwości – czyli podatności na chemioterapię – jednak to ma znaczenie w gradacjach od 2 do 4, zatem nie będziemy się tym przejmować w chwili obecnej. Pomimo tego, postanowiłam skonsultować dane jeszcze u onkologa. 

Pani onkolog skłania się bardziej do rozpoznania z Bonn, z uwagi na umiejscowienie guza i objawy, ale nie może ich oficjalnie przyjąć, bo badania spoza klinik polskich nie są ujęte jako oficjalne w protokołach leczenia. Zatem dziś próbki poszły to kolejnego badania do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, tak dla ostatecznego potwierdzenia.

Mati czuje się bardzo dobrze, wrócił do szkoły, został bardzo serdecznie przyjęty przez nauczycieli i kolegów.  Jest silny, dzielny i bardzo dobrze poradził sobie z tą sytuacją.  Jestem z niego bardzo dumna!

Dziękujemy wszystkim jeszcze raz za pomoc, której nam udzieliliście! Dzięki Wam Mati wraca do zdrowia w zawrotnym tempie!

Zasięg zbiórki był niesamowity, ilość ludzi zaangażowanych w akcję, kreatywność i wzajemna współpraca - przyczyniły się do uzbierania kwoty potrzebnej na operację w ciągu tygodnia. Nadwyżka przeznaczana jest na opiekę pooperacyjną i koszty diagnostyki (np. dojazdy na kontrolę do neurochirurga do Gdańska, czy onkologa w Bydgoszczy, dojazd w czerwcu na rezonans i kontrolę do Kluczborka).

W związku z uzbieraniem niezbędnej kwoty podjęłam decyzję o zakończeniu zbiórki na główny cel. Nadal możecie, jeśli macie ochotę przekazywać środki w ramach 1% podatku.

Mam nadzieję, że własne środki finansowe, które pozyskuję z tytułu zatrudnienia, a także przyszłe wpływy z 1% podatku pozwolą na sfinansowanie dalszego leczenia Mateusza. Wiemy niestety, że diagnoza jest już dożywotnia, więc kontroli będzie podlegał zawsze. Mamy nadzieję, że na kontrolach się zakończy! Tym optymistycznym akcentem kończę.

Dziękujemy!

Pozdrawiamy serdecznie,

Mama i Mateusz z rodziną

Mateusz Prabucki

Wczoraj otrzymaliśmy wyniki badania histopatologicznego. Guza zakwalifikowali jako Gwiaździaka włosowatokomórkowego (WHO G1), czyli jest to jedna z łagodniejszych opcji w glejakach – dla nas to dobra wiadomość!

Konsultowaliśmy wyniki z onkologiem z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, który zaleca obserwację w poradni onkologicznej lub neurochirurgicznej bliżej miejsca zamieszkania oraz neurologicznej. Zatem na razie kontrolne MRI i oby na tym się skończyło. Pierwszy rezonans kontrolny w maju, więc mamy chwilkę oddechu.

Bardzo dziękujemy wszystkim za pomoc. Dzięki Waszemu wsparciu możemy już liczyć dni do i po diagnozie! Szczęściem w nieszczęściu, w tej nowej nowotworowej rzeczywistości jest to, że guz ma charakter 1. stopnia - to daje Mateuszowi szansę na normalne życie nastolatka.

Wiadomo, że już zawsze będzie podlegać kontroli, musimy być czujni onkologicznie, a także pod względem powikłań pooperacyjnych, gdyż jest ryzyko ujawnienia się ich w dalszym okresie. Jednak na chwilę obecną jest dobrze. Będziemy kontynuować naszą maksymę Carpe Diem
i cieszyć się każdym dniem, każdą chwilą, każdą sekundą!

Takie sytuacje zmieniają priorytety, cieszymy się, że będziemy mogli wrócić do szkoły, pracy...

Pozdrawiamy serdecznie!

Mateusz z rodziną 🤗

Fundraiser description

Przez bardzo długi czas sądziliśmy, że Mati ma zespół Aspergera – to tłumaczyło nietypowe zachowania, jego usposobienie i odpowiedziało na wiele pytań, które przez lata się mnożyły. A teraz okazuje się, że w głowie mojego syna jest guz! Znajduje się w płacie czołowym, odpowiada za stany emocjonalne i zachowania! Być może Mati wcale nie ma Aspergera, ale nie to jest teraz najważniejsze. Guz może być złośliwy. Trzeba go jak najszybciej usunąć! Podjęłam decyzję o prywatnej operacji, bo ta może odbyć się najszybciej – mamy termin już na przyszły tydzień! Bardzo proszę o pomoc, koszt operacji niestety jest bardzo duży…

Kiedy to wszystko się zaczęło? Ciężko powiedzieć. Mateusz od zawsze był troszkę inny od rówieśników. Bardziej poważny, dojrzały, nostalgiczny. Niezrozumiany przez kolegów, miewał stany depresyjne. Zmieniałam mu kilka razy szkołę, mając nadzieję, że zmiana środowiska mu pomoże. Potem w poradni psychologicznej usłyszałam, że to zespół Aspergera, a Mateusz jest znacznie dojrzalszy, niż dzieci w jego wieku. Poznanie i zrozumienie choroby pozwoliło nam wkroczyć z nowy rozdział. 

Po drodze przyszła pandemia, wszyscy przechorowaliśmy COVID. Jakiś czas później Mateusz mówił, że czuje dziwne zapachy. Stwierdziłam, że to może powikłanie po chorobie, albo kolejny objaw zespołu Aspergera. 

Mateusz Prabucki

W grudniu zeszłego roku Mateusz dostał pierwszego napadu padaczkowego. Dzień wcześniej pokłócił się z kolegą, spędził bardzo dużo czasu przy komputerze. Znów sądziłam, że to powód nerwów i przebodźcowania. Gdybym wiedziała, że za tym wszystkim wcale nie stoi zaburzenie syna…

Napady padaczkowe już się nie powtarzały. Matiego jednak zaczął boleć brzuch. Poszliśmy do lekarza, przy okazji powiedziałam od razu o dziwnych objawach: czuciu zapachów, których nikt inny nie czuje i o tym napadzie. Wtedy dostaliśmy skierowanie do szpitala na badania.

Już pierwsze wyniki sprawiły, że ziemia się zatrzęsła – miałam wrażenie, że zaraz się przewrócę. Czy to prawda? Nie mogłam w to uwierzyć. U mojego syna wykryto guza w prawym płacie czołowym! Według rozpoznania MR z 28 stycznia 2022 roku jest to złośliwy guz mózgu…

W trybie pilnym syn został skierowany do Przychodni Neurologicznej w Bydgoszczy. Następnie była konieczność wykonania kolejnego rezonansu, który niestety potwierdził diagnozę. Od tamtej pory czekamy na termin operacji usunięcia guza mózgu. Tego niestety wciąż nie ma, kolejne daty są przekładane…

Mateusz Prabucki

Nie mając czasu do stracenia, zaczęłam szukać innego sposobu, by pomóc Matiemu. Trafiliśmy do doktora Libionki, który po badaniach potwierdził podejrzenie – guz mojego synka to prawdopodobnie low grade glioma bieguna i przyśrodkowej części prawego płata czołowego. Potrzebna jest pilna operacja, guz niestety nacieka na poszczególne ośrodki w mózgu!

Mati ma ataki padaczki, usytuowanie guza wpływa negatywnie na jego stan emocjonalny. Stąd apatia, zniechęcenie, stany depresyjne… Lekarz powiedział, że syn może nigdy nie miał Aspergera! To od początku mógł być guz!

Jesteśmy w trudnej sytuacji. Koszt samej operacji to 80 000 zł. Trudno mi jest prosić o pomoc, ale wiem, że nie jestem w stanie sama uzbierać takiej kwoty. Wychowuję samodzielnie Mateusza i jego siostrę. Nie damy rady finansowo…

Szybka operacja, a następnie planowana radio lub chemioterapia w Gliwicach pozwoli nam, jak to Mati powiedział, zatrzymać "tego pasażera na gapę". Mój syn w tym wszystkim jest bardzo dzielny. Nie narzeka, że go spotkało. Ma po prostu zadanie do wykonania i odważnie stawi mu czoła. 

Bardzo proszę o pomoc. Dziękuję za każdy gest dobroci. 

Jolanta Więcek - mama

Donations

Sort by
  • I Liceum Ogólnokształcące w Grudziądzu
    I Liceum Ogólnokształcące w Grudziądzu
    Share
    PLN 1,300
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

    Będzie dobrze

  • Ania puzzle
    Ania puzzle
    Share
    PLN 35
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

This fundraiser has finished, but Mateusz Prabucki still needs your help.

DonateDonate