
Mateuszek Szczepański, 2 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthWesprzyj walkę Mateuszka!
10 stycznia 2026 roku nasz świat runął, gdy usłyszeliśmy diagnozę brzmiącą jak wyrok: wyściółczak trzeciego stopnia, czyli złośliwy i agresywny guz mózgu o średnicy aż 5 centymetrów. W ułamku sekundy musieliśmy porzucić wszystko i zacząć walkę o życie naszego ukochanego synka, Mateusza.
Choć lekarze w Warszawie dokonali cudu i wycięli guza niemal w całości, cena za ratowanie życia okazała się ogromna. Mateusz przestał chodzić, stracił możliwość połykania, a dziś oddycha przez rurkę tracheostomijną i jest karmiony przez sondę, stając się dzieckiem całkowicie zależnym od aparatury.
Za nami potworna walka – synek przeszedł już 5 ciężkich chemioterapii oraz 30 dni radioterapii, która na szczęście zabiła resztki guza. Pojawiło się światełko w tunelu, ale walka trwa nadal, bo przed Mateuszkiem kolejny etap leczenia, czyli aż 16 wlewów chemii przyjmowanych co 3 tygodnie. Mieszkamy na wsi, ponad 330 kilometrów od Warszawy, przez co każdy wyjazd to dla nas gigantyczny koszt paliwa i noclegów. Do tego dochodzą codzienne, bardzo drogie leki, specjalistyczne opatrunki i podkłady, które już teraz całkowicie przerosły nasze możliwości finansowe.
Mateusz ma ogromną szansę odzyskać zdrowie i sprawność, ale potrzebuje natychmiastowej, intensywnej opieki wielu specjalistów. Konieczna jest codzienna rehabilitacja neurologiczna i ruchowa, która pomoże mu wstać z łóżka, a także stałe wizyty logopedyczne, aby nasz synek znów nauczył się połykać, samodzielnie jeść i mówić. Niestety, ze względu na to, że mieszkamy daleko od dużych ośrodków medycznych, wszystkie terapie musimy organizować całkowicie prywatnie.
Koszty te, połączone z nieustannymi wyjazdami do Warszawy i opłacaniem drogich przyjazdów specjalistów do naszego domu oraz turnusów rehabilitacyjnych, są dla nas barierą nie do pokonania.
Walka z nowotworem to maraton, nie sprint, dlatego, jeśli chciałbyś wesprzeć naszą dalszą walkę możesz to zrobić wpłacając na subkonto dowolną kwotę lub przekazując 1.5% podatku w okresie rozliczeniowym. Dziękujemy!
Rodzice Mateuszka