Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.

We recommend checking your settings and enabling cookies.

Mateusz Zieliński - main photo

Wybuch zostawił poparzenia 3 stopnia❗️Pomóż Mateuszowi przejść przez leczenie❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Mateusz Zieliński, 11 years old
Balice, małopolskie
Stan po poparzeniu - w trakcie hospitalizacji
Starts on: 8 July 2025
Ends on: 11 July 2026
PLN 84,617
DonateDonated by 1026 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0823294
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0823294 Mateusz

Recurring donation

Regular support provides Mateusz a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Mateusz Zieliński, 11 years old
Balice, małopolskie
Stan po poparzeniu - w trakcie hospitalizacji
Starts on: 8 July 2025
Ends on: 11 July 2026

Fundraiser description

Dnia 27 czerwca 2025 roku mój syn uległ wypadkowi. Wybuch materiałów wybuchowych zostawił moje dziecko ze wstępną oceną 35% poparzeń 2 i 3 stopnia.  Po kilku dniach przebywania na intensywnej terapii i kolejnych zabiegach okazało się, że 18% to poparzenia 3 stopnia! Lewa ręka, oraz obydwie nogi…

Niestety, wdała się martwica! Po pierwszej zmianie opatrunku okazało się, że wystąpiła również bakteria! Druga zmiana opatrunku, kolejne usunięcie martwicy, walka z bakterią. Dzisiaj czekamy na przeszczep skóry, ale oparzenia są w takich miejscach, mogą wystąpić problemy z poruszaniem i przykurczem. Tego bardzo się boję…

Mateusz Zieliński

Mateusz jest w szpitalu, przytomny. Rozmawia, wie, co się dzieje. Cała sytuacja i zabiegi bardzo go przybijają, a to przecież jeszcze dziecko. Nie powinien musieć przez to przechodzić, powinien żyć życiem młodego chłopca, a nie czekać w szpitalu na przeszczep.

W tym wszystkim mam jeszcze córkę. Ona i Mateusz są dla mnie wszystkim, ale sama nie dam rady pokonać tego zła w formie finansowej. Wszelkie rehabilitacje, specjalne opatrunki i maści to koszta, które przekraczają moje możliwości.

Pomagając ludziom wokół, nigdy nie myślałam, że kiedyś znajdę się z tej drugiej strony – prosząc o wsparcie. Do tego finansowe. Wiem, że mój syn jest silny i w tej kwestii damy sobie radę, jednak proszę o dobre serce.

Sabina, mama Mateusza

Select a tag
Sort by